eME U-17: Polska – Grecja 0:1

under17-gpReprezentacja Grecji U-17 w swoim drugim meczu II rundy eliminacji do Mistrzostw Europy pokonała gospodarzy miniturnieju reprezentację Polski 1:0.

W 25. minucie błąd gospodarzy przy wyprowadzaniu piłki wykorzystał Evangelos Pavlidis, który zagrał piłkę w pole karne do Ioannisa Tsingosa, a ten wymanewrował pięciu rywali i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w polskiej siatce. W 33. minucie powinno być 0:2, ale sytuacji praktycznie jeden na jeden z Bartłomiejm Żynelem nie wykorzystał Kostas Kirtzialidis.

W 46. minucie Kamil Wojtkowski groźnie uderzył zza pola karnego, ale Marios Siabanis zdołał przyblokować piłkę. W 53. minucie podobny strzał oddał Evangelos Pavlidis, ale polski bramkarz nie miał problemów z obroną. W 61. minucie Tsingos był bardzo blisko strzelenia drugiej bramki, ale trafił pechowo w poprzeczkę. W 77. minucie Dimitris Limnios z łatwością przedarł się w pole karne i odegrał piłkę do Efstathiosa Labrou, który oddał błyskawiczny strzał, ale intuicyjnie wybronił to uderzenie Żynel.


POLSKA – GRECJA 0:1 (0:1)
0:1 Ioannis Tsingos 25′

ż.k. Kacper Wojdak, Mateusz Spychała, Krystian Bielik – Dimitris Nikolaou

Polska
Bartłomiej Żynel, Mateusz Hołownia, Ernest Dzięcioł, Patryk Dziczek, Kamil Jóźwiak, Mateusz Ostaszewski (41′ Krystian Bielik), Marcin Listkowski (55′ Paweł Kaczmarczyk), Hubert Adamczyk (74′ Patryk Czarnowski), Kamil Wojtkowski, Mateusz Spychała, Kacper Wojdak

Grecja
Marios Siabanis, Alexandros Katranis, Stefanos Evangelou, Dimitris Nikolaou, Dimitris Limnios (80’+3′ Ioannis Bouzoukis), Theodoros Mingos, Kostas Kirtzialidis (46′ Efstathios Labrou), Evangelos Pavlidis, Panagiotis Retsos, Spyridon Natsos, Ioannis Tsingos (80’+1′ Stergios Dodontsakis)

[table_sc caption=”eMEK U-17 – grupa 4″ sort=”,,desc,,,,” colalign=”left|center|center|center|center|center|center”] Drużyna,Mecze,Punkty,Z,R,P,Bramki
GRECJA,2,4,1,1,0,3:2
Irlandia,2,4,1,1,0,5:3
Polska,2,0,0,0,2,0:3
Białoruś,2,3,1,0,1,3:3
[/table_sc]

marketagent

2 opinie na “eME U-17: Polska – Grecja 0:1

Grecy pewnie w obronie, ładnie zagęszczony środek i Polacy tylko sie o nich obijali. Dziwne ze tylko 0:1 bo bardzo dobrze mogło być 0:3 ale to co pokazali Polacy to amatorstwo. Niech skończą z piłką i szukają innej roboty. Najlepsze jest to że po 2 meczach ogłoszono ich złotym rocznikiem który może coś osiągnąć a tu proszę, 2 mecze i do domu tak naprawdę hahhahah 😀

W domu to oni są 😀 Co do różnic to przede wszystkim zamysł gry i konsekwentna taktyka. Niestety skuteczność poważnie zawodzi, ale może z Białorusią będzie owocniej, a to może dać awans.

Dodaj komentarz

P