eME: Węgry – Grecja 0:0

euro2016-gpReprezentacja Grecji bezbramkowo zremisowała z Węgrami w wyjazdowym meczu eliminacji do Mistrzostw Europy.

Grecy rozpoczęli mecz ambitnie i agresywnie, ale mimo chęci nie było im łatwo przeprowadzić składnej akcji. W 4. minucie podopieczni Sergio Markarana oddali pierwszy strzał, ale uderzenie z dystansu Vasilisa Torosidisa było nieznacznie przestrzelony. W 19. minucie świetny strzał z ostrego kąta oddał kapitan gospodarzy Balázs Dzsudzsák, ale zmierzająca w dolny róg bramki piłkę wybił Orestis Karnezis. W 23. minucie techniką błysnął Giannis Fetfatzidis, który zwiódł trzech obrońców, ale jego podanie zostało zablokowane. Chwilę później grecka defensywa popełniał błąd w polu karnym, ale Zoltán Gera strzelił wysoko nad poprzeczką. W 38. minucie na strzał z linii pola karnego zdecydował się Zoltan Stieber, ale Karnezis chwycił futbolówkę. Kilkadziesiąt sekund później w podobnej sytuacji był Fetfatzidis, którego uderzenie ostatecznie wybronił Gábor Király. W 44. minucie piłka wstrzelona z rzutu wolnego wyślizgnęła się z rąk Karnezisa i poszła w stronę bramki, ale golkiper zdążył zgarnąć ją z linii bramkowej.

Drugie 45 minut Grecy rozpoczęli niezwykle agresywnie w ofensywie, ale brakowało precyzyjnego wykończenia akcji. W 50. minucie Panagiotis Kone wykończył głową centrę z głębi pola, ale futbolówka trafiła w dłonie bramkarza. Dwie minuty po tej sytuacji Fetfatzidis ładnie urwał się obrońcy, ale strzelił metr od bramki. Grecy cały czas cisnęli na bramkę Madziarów, ale czegoś im brakowało, by mogli dać kibicom odrobinę radości. Grecy atakowali, a Węgrzy w 86. minucie mogli swoją jedną z nielicznych ofensywnych akcji zamienić na gola, ale strzał zza pola karnego Nemanji Nikolicia sparował nad poprzeczkę Karnezis. Minutę później Kostas Katsouranis uderzył w krótki róg, ale Király wyczuł intencje Greka.

[infobox color=”#efefef” textcolor=”#000000″ icon=”align-center”]Eliminacje Mistrzostw Europy 2016 – Grupa F[/infobox]

WĘGRY – GRECJA 0:0

ż.k. Leandro, Ákos Elek, Adam Pinter – Panagiotis Kone, Giannis Fetfatzidis

Węgry
Gábor Király, Tamás Kádár, Leandro, Ákos Elek (70′ Adam Pinter), Balázs Dzsudzsák, Dániel Tőzsér, Zoltán Gera, Ádám Szalai (68′ Nemanja Nikolić), Attila Fiola, Zoltan Stieber, Roland Juhász

Grecja
Orestis Karnezis, Kostas Stafylidis, Kostas Manolas, Kyriakos Papadopoulos, Panagiotis Kone (77′ Kostas Katsouranis), Lazaros Christodoulopoulos (69′ Kostas Fortounis), Giannis Fetfatzidis (77′ Giannis Gianniotas), Vasilis Torosidis, Stefanos Athanasiadis, Sokratis Papastathopoulos, Andreas Samaris

5 opinie na “eME: Węgry – Grecja 0:0

Wszystko za wolno, wystarczyło 2-3 razy zagrac szybszą piłke i wynik spotkania był by na pewno inny. I jak to teraz wygląda ? Grecy mogą sie zegnać z ME czy jeszcze są szanse ?

Po tym co było ostatnio, to dzisiejsza gra wyglądała bardzo dobrze. Szkoda jedynie tych niewykorzystanych szans, bo było ich dość dużo jak na grecką reprezentację i przydałoby się, by ta jedna zakończyła się golem. Tak nie było, ale według mnie idzie to w dobrym kierunku.

Co do szans to jeszcze 15 punktów do zgarnięcia, ale pierwsza dwójka wydaje się być już poza zasięgiem. Pozostaje walka o trzecie miejsce barażowe, ale ważniejsze jest, by kadra wróciła mentalnie do wygrywania i ustabilizowała swoją pozycję z nowymi piłkarzami.

Troche szybsza gra i grali by jak barcelona bo ogólnie źle to nie wyglądało. To o 3 można powalczyć, znając szczeście Grecji to jeszcze 2 bedą mieli 🙂

Dużo zależeć będzie od tego z jaką formą Irlandia Północna i Rumunia będą kończyć te eliminacje. Dziś też nie zachwyciły, więc nadzieja na ich słabszą dyspozycję jest, ale trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie. Ważne, by eliminacje do Mundialu rozpocząć jak najlepiej..

Jeszcze wierze, ze dadza rade…

Dodaj komentarz

P