PG: Wyniki czwartkowych meczów 2. kolejki

W czwartek odbyło się pięć ostatnich meczów 2. kolejki fazy grupowej Pucharu Grecji.

W grupie drugiej Panaitolikos Agrinio przegrał na Krecie z miejscowym Ergotelisem Heraklion 2:3 i niestety ostatni grupowy mecz będzie jego ostatnim w tej edycji Kypello Elladas.

W grupie trzeciej PAOK Saloniki rozpoczął mecz z AO Chania fatalnie, bo już w 4. minucie stracił gola, ale były to złe dobrego początki, bo im dalej w mecz tym PAOK był efektywniejszy i do przerwy było już 3:1 dla „Tyrana Północy”. Ostatecznie podopieczni Igora Tudora rozbili rywala 6:2.

W grupie czwartej Panathinaikos Ateny wygrał na wyjeździe z Panachaiki GE 2005 2:1 i ostatnią kolejkę rozegra bez stresu, bowiem zgromadzone sześć punktów dało mu już awans do wiosennych zmagań.

W grupie szóstej PAE Veria pokonał GS Kallithea 1:0 i zrobił krok w stronę fazy pucharowej Pucharu Grecji.

W grupie ósmej AEL Kallonis wyszedł z poważnych opresji, bowiem po 45 minutach przegrywał u siebie z drugoligowym Panserraikosem Serres 0:1, ale ostatecznie wygrał ten mecz 2:1 i ciągle ma duże szanse na awans z grupy.

TABELE I WYNIKI PUCHARU GRECJI 2015/2016

Ergotelis Heraklion – Panaitolikos Agrinio 3:2 (2:0) (grupa 2)
1:0 Khasa Camara 31′
2:0 Dimitris Manos 45′
2:1 Stelios Vasileiou 49′
3:1 Nenad Injac 51′
3:2 Lucas Villafanez 72′

AEL Kallonis – Panserraikos Serres 2:1 (0:1) (grupa 8)
0:1 Dimitris Popović 15′
1:1 Kenan Bargan 55′
2:1 Fotis Georgiou 85′

PAE Veria – GS Kallithea 1:0 (1:0) (grupa 6)
1:0 Roberto Battion 17′

cz.k. Giorgos Katsikogiannis 41′ (GSK)

AO Chania – PAOK Saloniki 2:6 (1:3) (grupa 3)
1:0 Andreas Stamatis 4′
1:1 Jairo 20′
1:2 Erik Sabo 23′
1:3 Erik Sabo 41′
1:4 Giannis Mytskidis 61′
1:5 Dimitris Pelkas 64′
2:5 Leroy Lita 80′(k)
2:6 Erik Sabo 85′

cz.k. Charalabos Brilakis 45′(AOX)

Panachaiki GE 2005 – Panathinaikos Ateny 1:2 (0:2) (grupa 4)
0:1 Viktor Klonaridis 7′
0:2 Viktor Klonaridis 41′
1:2 Giannis Kargas 90’+1′

4 opinie na “PG: Wyniki czwartkowych meczów 2. kolejki

Oglądałem pół meczu PAOK-u – strzelali jak do kaczek i było widać, że raczej bez specjalnego zaangażowania. AOX bezradna.
W meczu PAO żal patrzeć na tak pusty obiekt w dużym mieście. W rozgrywkach ligowych przyjeżdżają do nich drużyny z wiosek bez żadnej historii a stadion bardziej zapełniony niż na mecz z jedną największych drużyn Grecji i taka mizeria. Szkoda tego straconego gola bo padł z oczywistego spalonego. Liniowy chyba wyszedł wcześniej do domu bo miał to jak na dłoni. Wstyd.

PAOK wreszcie miał okazję sobie postrzelać i dobrze, że to zrobił, bo niektórzy piłkarze zyskali pewność siebie. Fajnie, że Sabo się obudził, bo Tudor bardzo wierzył w jego umiejętności.

Mecz w Patras mało porywający. Zorganizowane grupy kibiców PAO nie mogły się pojawić, to i miejscowi mało entuzjastycznie podeszli do meczu i wyszło jak wyszło.

Mecze PG bez komentatora mają taki plus, że dobrze słychać głosy z boku boiska. Dziś czułem się jak asystent Tudora – wszystkie instrukcje doskonale słyszalne.
Fani PAO jednak się pojawili, byli widoczni po 1. bramce. Niezorganizowane jednostki, było ich też słychać przez cały mecz – raz lepiej, raz gorzej. Najgłośniej przy „pozdrowieniach” dla Pireusu 😉

Pojawili się, ale były to niezorganizowane jednostki, które zorganizowały się wokalnie 🙂

Dodaj komentarz

P