AEK – Panathinaikos 1:0

Na koniec niedzielnych zmagań w 24. kolejce Super League AEK Ateny pokonał w klasyku Panathinaikos Ateny 1:0.

Pierwsze półgodziny meczów mogło się podobać, bo obu ekipom chciało się grać i strzelać. W 9. minucie AEK miał podwójną szansę na zdobycie gola. Najpierw piłkę zagraną z kornera uderzył głową Tomáš Pekhart, ale odbił ten strzał Luke Steele, a sekundę później nad bramką strzelił z bliska Jakob Johansson. W 11. minucie Michael Essien strzelił z dystansu, jednak piłka prześlizgnęła się obok bramki. W 21. minucie z 25 metrów uderzył Mehdi Abeid, ale trafił w ramiona golkipera AEK-u. W 25. minucie podanie Giandomecnico Mesty wykończył wślizgiem Nikos Kaltsas, ale Alain Baroja zdołał odbić piłkę. Ostatni kwadrans pierwszej części to już bardziej wyważona i mało efektowna gra.

Niestety sytuacja z końcówki pierwszej części przełożyła się na drugą połowę. Nie brakowało walki, ale brakowało błyskotliwej gry w ofensywie i przede wszystkim strzałów, które zmusiłyby bramkarzy do wysiłku. Sytuacja uległa poprawie dopiero w ostatnich piętnastu minutach i to na chwilę. W 78. minucie AEK ku uciesze kilkudziesięciu tysięcy kibiców na stadionie strzelił rywalowi zza miedzy gola. Gospodarze wywalczyli rzut wolny na 18 metrze i z tego właśnie punktu precyzyjnie uderzył wprost do siatki Ronald Vargas.


AEK ATENY – PANATHINAIKOS ATENY 1:0 (0:0)
1:0 Ronald Vargas 78′

ż.k. Andre Simoes, Adam Tzanetopoulos – Zeca, Panagiotis Vlachodimos, Giorgos Koutroubis, Giandomenico Mesto
cz.k. Giandomenico Mesto 90’+4′

AEK
Alain Baroja, César Arzo, Dídac Vilà, Dimitris Kolovetsios, Michalis Bakakis, Jakob Johansson (75′ Adam Tzanetopoulos), André Simões, Vangelis Platellas (64′ Rafik Djebbour), Ronald Vargas, Hélder Barbosa, Tomáš Pekhart (64′ Christos Aravidis)

Panathinaikos
Luke Steele, Danijel Pranjić, Rodrigo Moledo, Giandomenico Mesto, Rasmus Thelander, Zeca, Michael Essien (75′ Giorgos Koutroubis), Mehdi Abeid (81′ Yuri Mamute), Nikos Kaltsas (67′ Lucas Villafáñez), Panagiotis Vlachodimos, Marcus Berg

5 opinie na “AEK – Panathinaikos 1:0

Ciekawe ze nawet Santos zawitał na trybuny 😛

Ciągnie go do Grecji 🙂

On niech wraca do reprezentacji Grecji bo do MŚ 18 juz nie daleko 😛

Patrząc na ostatnią pracę wywiadowczą Skibbe, myślę że jest on mocno zaangażowany w to co robi i będą efekty, więc Santos może spokojnie obserwować rozwój wydarzeń 😉

Mam nadzieje bo kolejnego tak słabego roku moje serce moze nie wytrzymac :/

Dodaj komentarz

P