PG: AEK – Olympiakos 2:1

AEK Ateny pokonał w meczu finałowym Pucharu Grecji Olympiakos Pireus 2:1 i po raz piętnasty w swojej historii zdobył to trofeum.

Olympiakos rozpoczął mecz obiecująco, ale choć miał inicjatywę nic korzystnego z tego nie wynikło i po kilkunastu minutach spotkanie wyrównało się, a to niestety nie wpłynęło dobrze na efektowność meczu. Dopiero w końcówce pierwszej odsłony pojawiły się prawdziwe emocje. W 38. minucie AEK wyszedł na prowadzenie. Ronald Vargas stojąc metr od narożnika pola karnego wstrzelił piłkę pod bramkę do wychodzącego na czystą pozycję Petrosa Mantalosa, który głową zdołał skierować futbolówkę do bramki. W 41. minucie do piłki wstrzelonej z rzutu wolnego przez Kostasa Fortounisa wyszedł Pajtim Kasami, ale jego uderzenie głową z ostrego kąta zablokował na linii bramkowej Giannis Anestis.

1:0 Mantalos

Drugą odsłonę finału mistrz Grecji i obrońca trofeum również rozpoczął agresywnie i zdecydowanie, ale to AEK w 52. minucie podwyższył wynik na 2:0. Vargas wyprowadził kontrę i świetnym podaniem obsłużył Rafika Djebboura, który wpadł w pole karne i z ostrego kąta uderzył między nogami Roberto. W kolejnych minutach dobrze ustawiona i zmotywowana defensywa AEK-u odpierała bardzo nieśmiałe i często słabo zorganizowane ataki rywala, a jednocześnie piłkarze Steliosa Manolasa starali się kontrować, co oddalało grę od ich pola karnego. W 80. minucie ekipa z Pireusu bliska była zdobycia gola kontaktowego. Zza pola karnego uderzył Arthur Masuaku, ale piłka choć minęła rękę Anestisa trafiła jedynie w poprzeczkę. W 85. minucie ten zaczepny gol padł, a zdobył go strzałem z 20 metrów Alejandro Dominguez. W doliczonym czasie gry z dystansu przymierzył Masuaku, ale piłka wpadła w ręce golkipera.

2:0 Djebbour

2:1 Dominguez


AEK ATENY – OLYMPIAKOS PIREUS 2:1 (1:0)
1:0 Petros Mantalos 38′
2:0 Rafik Djebbour 52′
2:1 Alejandro Dominguez 85′

ż.k. André Simões, Christos Aravidis, Dídac Vilà – Luka Milivojević, Albero Botia

AEK
Giannis Anestis, Dimitris Kolovetsios, César Arzo, Rodrigo Galo, Dídac Vilà, Jakob Johansson, André Simões, Petros Mantalos (81′ Adam Tzanetopoulos), Ronald Vargas (58′ Michalis Bakakis), Christos Aravidis (90’+2′ Tomas Pekhart), Rafik Djebbour

Olympiakos
Roberto, Leandro Salino, Alberto Botía, Manuel da Costa, Arthur Masuaku, Pajtim Kasami (53′ Felipe Pardo), Luka Milivojević, Kostas Fortounis, Hernâni (53′ Brown Ideye), David Fuster (65′ Alejandro Dominguez), Alan Pulido

2 opinie na “PG: AEK – Olympiakos 2:1

Szkoda że mecz odbył się bez publiczności bo to nadało by temu spotkaniu większy rozgłos i lepiej by się to oglądało. Wydaje mi się czy AEK w następnym sezonie chce nagle coś zmienić w tej lidze i powalczyć o mistrza ? Mam nadzieję że zagrają w LM i pokażą się z dobrej strony bo naprawdę chłopaki mają wolę walki. Spojrzeć na AEK 3 lata temu gdzie był a teraz gdzie zdobywa PG ogrywając Olympiakos

Plusem braku kibiców było to, że mecz odbył się zgodnie z harmonogramem. Co do postawy AEK-u to jak kilkanaście miesięcy temu wspominałem celem Enosis było mistrzostwo w tym sezonie. Mogło to być ówcześnie śmieszne, ale AEK pokazał, że to wielka firma i choć tego mistrzostwa nie ma, to i tak drużyna ta może czuć się największym wygranym sezonu. Krajowy puchar już zdobyty, a jest jeszcze szansa na kwalifikacje Ligi Mistrzów.

Dodaj komentarz

P