eLM: Panathinaikos nie zagra w elitarnej lidze!

Panathinaikos Ateny zremisował w meczu rewanżowym fazy play-off kwalifikacji do Ligi Europejskiej z Malaga CF 0:0 i nie zagra w fazie grupowej tych rozgrywek.

Panathinaikos starał się od pierwszej minuty przejąc stery nad meczem, ale działało to tylko częściowo, bowiem szybkie rozgrywanie piłki przez rywala zmuszało gospodarzy do czujnej gry w defensywie, co zaś ograniczało możliwości w ofensywie. Taktyka Malagi była prosta ..grać jak najdalej od swojej bramki, co przynosiło pozytywny skutek. Niestety w pierwszej części żadnej z ekip nie udało się poważnie zagrozić bramce rywala.

W 51. minucie Jérémy Toulalan dość niecodziennie opanował piłkę przed polem karnym PAO i mocno uderzył na bramkę Orestisa Karnezisa, ale futbolówka wyszła pół metra nad poprzeczką. W 58. minucie gospodarze wywalczyli rzut wolny kilka metrów od pola karnego, do piłki podszedł Lazaros Christodoulopoulos, który uderzył ładnie, ale piłka niestety minęła okienko bramki. W 69. minucie Isco starał się technicznym uderzeniem zza pola karnego pokonać Karnezisa, ale strzał ten był zbyt sygnalizowany, by mógł zaskoczyć greckiego bramkarza. W 82. minucie fantastycznie uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego Joaquín, ale Karnezis świetną robinsonadą wybronił ten strzał.

PAO odpada z Ligi Mistrzów, ale zagra w fazie grupowej Ligi Europejskiej.


[match id=865]
ż.k. Kostas Katsouranis, Vitolo, Stergos Marinos – Weligton, Willy

Panathinaikos
Orestis Karnezis, Ibrahim Sissoko, André Pinto, Vitolo, Lazaros Christodoulopoulos, Bruno Fornaroli (73′ Toche), Zeca (46′ Charis Mavrias), Loukas Vyntra, Kostas Katsouranis (71′ Stergos Marinos), Nikos Spyropoulos, José Manuel Velázquez

Malaga
Willy, Jesús Gámez, Weligton, Martín Demichelis, Ignacio Camacho, Joaquín (90’+2′ Francisco Portillo), Jérémy Toulalan, Nacho Monreal, Eliseu (88′ Duda), Isco, Fabrice (63′ Juanmi)

1 opinia na “eLM: Panathinaikos nie zagra w elitarnej lidze!

PAO mimo zagrało lepiej niż w Hiszpanii nie zasłużyło swoją postawą na zwycięstwo. Mało strzałów, dogodnych sytuacji bramkowych kompletnie brak. W tym meczu nie tyle zawiedli poszczególni gracze, co drużyna jako ogół. Brakowało szczególnie więcej kreatywności w środkowej strefie boiska. Może Karagounis tego meczu by dla PAO nie wygrał ale sądzę, że samą swoją obecnością i doświadczeniem mógłby być tym brakującym elementem w dzisiejszym meczu. Żeby chociaż do gry zdolni byli Quincy i Leto to wtedy zupełnie inaczej mogło się to spotkanie potoczyć. No ale to tylko strefa domysłów. Rzeczywistość jest taka, że pierwszy mecz Malaga zdominowała, drugi kontrolowała i w pełni zasłużenie melduje się w europejskiej elicie. Koniczynkom zostają rozgrywki mniej elitarne ale dające możliwość gry z mocnymi rywalami i zawsze jakiegoś przychodu od UEFA.
Jeśli miałbym wskazać kto mi się podobał najbardziej na boisku to będę powtarzalny i może powoli nudny – Sissoko. W pewnych fragmentach gry skupiałem się tylko na nim, a nie na piłce. To jak szuka sobie pozycji, pokazuje się partnerom jest godne podkreślenia. Bardzo dobrze wywierał presję na graczach Malagi, którzy starali się konstruować akcje od swojej połowy. Najmniej podobał mi się Zeca, więcej spodziewałem się po Lazarosie.

Dodaj komentarz

P