Atromitos – PAOK 1:0

W ostatnim meczu 2. kolejki Atromitos Peristeri pokonał PAOK Saloniki 1:0.

Żadna z drużyn nie potrafiła w pierwszych fragmentach meczu przejąć inicjatywy. Akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie, ale na „16” wszystko się kończyło. Pierwsze zagrożenie w tym meczu stworzyli dopiero w 32. minucie gospodarze. Potężny strzał z ostrego kąta oddał Nikola Beljić, ale efektowną paradą wybronił go Panagiotis Glykos. W 36. minucie PAOK miał szczęście, bo przed bramką Glykosa wytworzyło się straszne zamieszanie, które mogło zakończyć się samobójczą bramką, ale przypadkowo odbita piłka od nogi Liama Lawrance trafiał w słupek.

W 47. minucie młody Dimitris Pelkas wyszedł z indywidualną akcją, ale jego uderzenie było za lekkie i Charles Itandje wyłapał piłkę. W 52. minucie mocny strzał głową Nikosa Lazaridisa na linii bramkowej zablokował Glykos. W 72. minucie Giorgos Fotakis uderzył z dystansy, piłka wyszła jednak pół metra nad poprzeczką. W 78. minucie Lazaridis z 6 metra wykończył podanie Sokratisa Fytanidisa i Atromitos prowadził 1:0. W 88. minucie Walter Iglesias przymierzył z bardzo ostrego kąta, ale piłka trafiła w słupek.


[match id=864] 1:0 Nikos Lazaridis 78′

ż.k. Tasos Karamanos – Giorgos Fotakis, Ergys Kace, Alexis Apostolopoulos

Atromitos
Charles Itandje, Giannis Skondras, Sokratis Fytanidis, Kostas Giannoulis, Nikos Lazaridis, Luiz Eduardo Brito, Walter Iglesias, Denis Epstein (90’+3′ Pitu Garcia), Elini Dimoutsos (68′ Njazi Kuqi), Tasos Karamnos, Nikola Beljić (88′ Thanasis Karagounis)

PAOK
Panagiotis Glykos, Alexis Apostolopoulos, Kostas Stafylidis, Matheus Vivian, Ergys Kace (82′ Lino), Bongani Khumalo, Giorgos Georgiadis (56′ Apostolos Giannou), Liam Lawrence, Giorgos Fotakis, Dimitris Pelkas (70′ Bertrand Robert), Stefanos Athanasiadis

marketagent

4 opinie na “Atromitos – PAOK 1:0

Podobało mi się, że Atromitos po zdobyciu gola wcale się nie cofnął tylko poszli za ciosem. Nie było obrony wyniku za podwójną gardą tylko gra w myśl „najlepszą obroną jest atak”. Zawiedli mnie piłkarze Dikefalos – brakowało w końcówce większego zaangażowania, walki o gola wyrównującego. A to jeszcze Matias mógł podwyższyć na 2:0 i nie pozostawiłby złudzeń gościom.
Co mnie zdziwiło to sposób celebrowania gola przez piłkarzy Atromitosu. Oni tam podbiegli w narożnik boiska i wyraźnie pokazywali chęć zagrania na nosie… tylko komu? Czy aby w tamtym rejonie stadionu nie ma sektora gości? Jestem ciekaw czy to pozostanie bez echa? Bo to była ewidentna prowokacja a gesty (chyba) Karamanosa bliskie były imitacji tego co może wyczyniać w sypialni z partnerką…

Nie da się ukryć, że PAOK był jednak osłabiony. Młody Pelkas to nie Salpingidis, a Apostolopoulos to nie Pablo Garcia. Zawodzi ostatnio Georgiadis, który jak na swoje możliwości jest bardzo mało widoczny..

Atromitos był aktywniejszy i wygrał zasłużenie, ale jak dla mnie brakowało w tej ekipie świeżości..

Atromitos zaimponowało mi, gdy walczyli dzielnie niedawno z NUFC w L.Europy …

Racja – ja spodziewałem się większego wyniku dwumeczu. Można odpaść tak jak Ruch lub Śląsk, można jak Atromitos – z podniesioną głową

Dodaj komentarz

P