Warzycha: Można przegrać, ale po walce!

Krzystof Warzycha odniósł się do tego co zaprezentował Panathinaikos w czwartkowym meczu z Mariborem.

Polak dość krytycznie wypowiadał się na temat gry swojego byłego klubu – „Nie był to dobry mecz. Drużyna przez 90 minut nie pokazała nic. Pokazać taką grę w Europie, to wstyd dla tak wielkiego klubu. To boli, ale nie ma drużyny. Niektórzy piłkarze nie zdają sobie sprawy gdzie grają. Można przegrać, ale po ambitnej walce..

Warzycha wspomniał też o Giorgosie Kragounisie – „Jak można było pozwolić odejść Karagounisowi. Karagounis był duszą Panathinaikosu. Był alfą i omegą. Jeśli zagrałby w meczu z Mariborem, wszystko mogłoby wyglądać inaczej. Giorgos wchodził na murawę i zmieniał losy meczu.

5 opinie na “Warzycha: Można przegrać, ale po walce!

Dobrze mówi Warzycha niektórzy chyba nie widzą gdzie grają i odejście Karagounisa to duża strata dla klubu . Nie zdziwie sie jak w najbliższym czasie PAO zmieni trenera , wystarczy że przegrają jeszcze mecz ligowy

Gucio ma rację.Nic dodać nic ująć.Nie sądzę jednak ,żeby zmiana trenera była najlepszym rozwiązaniem,bo trener warsztat ma z pewnością,to raczej ”świeżej krwi” potrzeba (może postawić na młodych już teraz?)i pokutują też ubytki kadrowe przed sezonem.Karagounisa i Ninisa nie łatwo zastąpić jak widać.

Młodzież mają zdolną, w końcu wywalczyła mistrzostwo Grecji w poprzednim sezonie. Inne drużyny jak Aris, PAOK, AEK korzystają z potencjału młodych, a w PAO boją się postawić na Lagosa, Donisa, Fourlanosa i innych, którzy mogą być przecież przyszłością klubu..

To właśnie Leszku miałem na myśli.W Paoku Donis się nie boi stawiać na młodych i jestem pewny że to przyniesie efekty i to szybko.A biorąc pod uwagę ,że potrafi ”klocki”dobrze poukładać jak to zrobił w moim Atromitosie,przyjdą efekty i typuję ,że to właśnie Paok i Atromitos ”postraszą” Olympiakos ,który i tak pewnie zdobędzie kolejnego mistrza.Niestety PAO w tym sezonie raczej nie będzie zagrożeniem i tylko jakieś ”wietrzenie magazynów” w okienku transferowym może ten klub podnieść z tego dołka.Najgorsze dla nich teraz to jakieś niepotrzebne nerwowe ruchy,typu zmieńmy trenera,kłótnie o to kto winny niepowodzeń itp. Sezon dopiero się zaczął i tylko spokojna dyskusja na temat błędów i słabych wyników,może dać pozytywne rozwiązanie i szybkie zanim sezon trzeba będzie uznać za stracony.

Niby to nie Polska że zmienią trenera co 5 meczy wiec zobaczymy

Dodaj komentarz

P