LM: Arsenal – Olympiakos 3:1

Olympiakos Pireus w 2. kolejce Ligi Mistrzów przegrał na wyjeździe z Arsenal FC 1:3.

Początkowo obie strony popełniały wiele błędów, których zarazem nie potrafiły wykorzystać. Po 10 minutach gospodarze zaczęli grać bardziej zdecydowanie, ale Olympiakos twardo trzymał się swojej agresywnej obrony i dość groźnie kontratakował. W 12. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzył Santi Cazorla, ale Balázs Megyeri zdołał przenieść futbolówkę nad poprzeczkę. W 30. minucie Kostas Mitroglou wykończył z woleja podanie Paulo Machado, piłka poszła w długi róg, ale Vito Mannone zatrzymał ją w kluczowym momencie. W 35. minucie Giannis Maniatis dośrodkował piłkę z prawej stronie, minął się z nią Mitroglou, ale trafiła ona na nogę Machado, który jednak z bliska przestrzelił. W 40. minucie Machado uderzył z rzutu wolnego i choć strzelił ładnie, to jednak tylko w dłonie golkipera. W 42. minucie gospodarze zdobyli gola. Piłkę przed polem karnym wyłuskał Gervinho i strzałem po ziemi i w długi róg pokonał węgierskiego bramkarza Olympiakosu. W 45. minucie Machado spróbował jeszcze raz z dystansu, ale znów trafił w ramiona Mannone. W doliczonym czasie gry genialną centrę Leandro Greco, wykończył „główką” Mitroglou, który uderzył w długi róg tak, że bramkarz Arsenalu nie miał szans.

W 50. minucie Lukas Podolski leżąc na murawie podał do Gervinho, ten zwiódł obrońcę i zagrał do Santi Cazorla, który strzelił błyskawicznie, ale tuż obok bramki. W 54. minucie z dystansu uderzył Mitroglou, ale futbolówka o metr minęła słupek bramki Arsenalu. W 56. minucie gospodarze znów prowadzili. Kolejny raz z obroną Olympiakosu poradził sobie Gervinho, który zagrał do Podolskiego, a ten obrócił się i uderzył po ziemi i między nogami bramkarza. Obie ekipy grały bardzo otwartą piłkę, co mogło się podobać kibicom. W 83. minucie doskonałe podanie Theo Walcotta, błyskawicznie wykończył w locie Olivier Giroud, ale piłka wpadła w dłonie Balázsa Megyeri. W 88. minucie Giroud kolejny raz błyskawicznie wykończył dobre podanie kolegi, ale tym razem na linii strzału stał Maniatis i odbita od niego piłka wyszła obok bramki. W doliczonym czasie gry Arsenal przypieczętował zwycięstwo trzecim golem. Kontrę gospodarzy wykończył ładnym strzałem Aaron Ramsey.


[match id=951] 1:0 Gervinho 42′
1:1 Kostas Mitroglou 45’+1′
2:1 Lukas Podolski 56′
3:1 Aaron Ramsey 90’+4′

ż.k. Laurent Koscielny – Pablo Contreras

Arsenal
Vito Mannone, Thomas Vermaelen, Laurent Koscielny, Carl Jenkinson, Kieran Gibbs, Mikel Arteta, Alex Oxlade-Chamberlain (71′ Theo Walcott), Santi Cazorla, Francis Coquelin, Gervinho (80′ Olivier Giroud), Lucas Podolski (80′ Aaron Ramsey)

Olympiakos
Balázs Megyeri, Giannis Maniatis, Paulo Machado (81′ Marko Pantelić), Pablo Contreras, Jose Holebas, Kostas Manolas, David Fuster, Dimitris Siovas, Leandro Greco (67′ Djamel Abdoun), Kostas Mitroglou, Drissa Diakité (73′ Ariel Ibagaza)

3 opinie na “LM: Arsenal – Olympiakos 3:1

Szkoda mi Olympiakosu bo zagrał na prawdę ładny mecz z mocnym rywalem . Zabrakło troche szczęścia bo w pierwszej połowie mogło być 2:1 dla Olympiakosu . A Mitroglou pokazał w kolejnym mecz że jest bardzo dobrym zawodnikiem i bedzie z niego pożytek . Na szczęście Schalke zremisowało i Olympiakos ma cały czas szanse na wyjście z grupy . Miejmy na dzieje że u siebie w Pireusie przy świetnej publiczności uda im sie wygrać

Ostatnio sztuka wygrania u siebie z Arsenalem wychodziła, więc wszystko możliwe.. Faktycznie zagrali dobre spotkanie, ale jakby nie patrzeć rywal to nieco wyższa liga od Olympiakosu..

Wiadomo że wyższa i to mi sie spodobało ze zagrali jak równy z równym bo wynik nie odzwierciedla tego co działo sie na boisku . Arsenal przegra w Pireusie zaraz po wejściu na murawę jak kibice zrobią oprawę .

Dodaj komentarz

P