Warzycha opuszcza Fokikos!

Dość nieoczekiwanie pojawiła się informacja, że Krzysztof Warzycha po spotkaniu z prezesem Simosem Papadimitriou ogłosił, że nie poprowadzi drużyny w najbliższym meczu.

Informacja ta jest o tyle zaskakująca, że drużyna pod wodzą Warzychy grała całkiem przyzwoicie i nie było właściwie podstaw do rezygnacji ze współpracy jednej bądź drugiej strony. Prawdopodobnie pojawiła się jakaś „kość niezgody” między prezesem i szkoleniowcem, która uniemożliwia dalszą współpracę.

Administracja Fokikos nie ogłosiła jeszcze oficjalnego rozstania..

4 opinie na “Warzycha opuszcza Fokikos!

Jestem w szoku po przeczytaniu tego . Na prawdę szkoda że odchodzi 🙁

Mam przeczucie ,że niedługo spadnie głowa Jesualdo w PAO i Gucio już jest przymierzany,bo chyba za wyniki to on nie odchodzi…

Warzycha nic nie osiągnął jako trener, gdzieś tam po niższych ligach prowadził drużyny. To za mało aby objąć taką markę jak Panathinaikos. Pomimo estymy, jaką cieszy się w klubie i wśród kibiców, nie sądzę aby powierzono mu tę rolę. Wiadomo, że zna ten klub jak mało kto, jednak stawianie w tym momencie na Warzychę to byłaby jedna wielka niewiadoma. Chyba jednak za duże ryzyko, a może ja się w ogóle nie znam…

Jesualdo markę ma i jakie są wyniki? Nie żebym był za wymianą trenera,ale Gucio jest dla PAO ikoną klubu,a to może być argument dla włodarzy.Po drugie gdzieś nazwisko sobie trzeba wyrobić,nawet jak się było trenerem w małych drużynach i niskich ligach to ktoś na takiego postawi.Jest wiele przykładów; z nikomu nieznanego stażysty w Barcy ktoś (zaufał )i zrobił trenera Porto.Ten ”zrobił” Ligę Mistrzów i…wszyscy wiemy gdzie dziś jest Mourinho.A na polskim podwórku -Fornalik.Przeciętny piłkarz został trenerem mizernego Ruchu i zdobył ”vice”. Teraz kadra ,a jak ”wyjdzie mu”co potem?Może jakiś solidny europejski klub?A jak dojść do tego, aby być trenerem wielkiego klubu (np takiego jak PAO ),Twoim zdaniem?Ktoś musi mu zaufać i sądzę,że właśnie ”koniczynki”mają najwięcej powodów by na niego postawić.Ja tu ryzyka nie widzę jak piszesz,bo w tym momencie Panathinaikos nie stać na trenera z górnej półki,a zespół gra słabo,więc nic nie ryzykują.Chyba że to Krzyś się przestraszy że w razie niepowodzeń zgaśnie trochę jego status w klubie w którym jest legendą.Myślę jednak ,że on to ryzyko by podjął…

Dodaj komentarz

P