Panathinaikos – PAOK 2:0

Panathinaikos Ateny wygrał w ostatnim niedzielnym meczu 11. kolejki greckiej Super League z PAOK-iem Saloniki 2:0.

W pierwszych minutach obie ekipy skupione była na dokładnej grze i przede wszystkim nie chciały popełnić błędu, ale przez to brakowało na murawie finezji. Z obu stron nie brakowało jednak prób przełamania rywala i wyniku, ale zazwyczaj kończyły się one na obronie lub bramkarzu. Dużo ciekawiej zrobiło się po 25 minucie spotkania. W 28. minucie Dimitris Salpingidis odnalazł się w polu karnym i uderzył na bramkę, piłka odbita rykoszetem od obrońcy mogła zaskoczyć Orestisa Karnezisa, ale ten skutecznie zareagował. Chwilę później z drugiej strony boiska Charis Mavrias wyłożył piłkę do „czystego” w polu karnym Toche, ale Hiszpan trafił w interweniującego bramkarza PAOK-u. W 30. minucie Karnezis bardzo nieskoordynowanie wybronił strzał Ergys Kaçe, ale pomogli mu defensorzy. W 34. minucie Mavrias wykończył z pierwszej piłki podanie od Zeca, ale Jacobo Sanz zatrzymał futbolówkę. W ostatnich minutach tempo gry nie spadało, a emocje rosły, co mogło podobać się kibicom obserwującym to spotkanie.

W 51. minucie PAO objął prowadzenie. Zeca rozegrał na granicy pola karnego szybką piłkę z Toche, po czym uderzył w długi róg tuż obok Jacobo. W 61. minucie PAOK mógł mówić o szczęściu, bowiem do piłki zagranej na drugi słupek przez Nikosa Spyropoulosa doszedł Zeca i z trudnej sytuacji uderzył na bramkę, Jacobo trącił futbolówkę i ta przeszła wzdłuż bramki. W 71. minucie ładnie z dystansu uderzył Quincy Owusu-Abeyie, ale Jacobo nie popełnił błędu. W 73. minucie Ghańczyk miał kolejną szansę, ale Jacobo trącił piłkę i ta trafiła w boczną siatkę. Minutę później Dimitris Salpingidis zagrał piłkę z prawego skrzydła, ale ta z pomocą poprzeczki i Karnzisa wyszła nad bramką. W 83. minucie Apostolos Giannou powalił na ziemię Quincy’ego, za co dostał żółta kartkę, a gospodarze dostali prezent w postaci „11”. Rzut karny pewnie wykorzystał Vitolo. Chwilę po tej bramce w prawdziwy szał wpadł Jacobo, który został wyrzucony z murawy, ale swoją złość wyładowywał na wszystkich i wszystkim w pobliżu.


[match id=1230] 1:0 Zeca 51′
2:0 Vitolo 84′(k)

ż.k. Loukas Vyntra – Giorgos Katikas, Jacobo Sanz
cz.k. Jacobo Sanz 85′

Panathinaikos
Orestis Karnezis, Ibrahim Sissoko (87′ Stergos Marinos), Vitolo, Charis Mavrias (65′ Bruno Fornaroli), Toché (79′ Antonis Petropoulos), Giourkas Seitaridis, Zeca, Loukas Vyntra, Nikos Spyropoulos, José Manuel Velázquez, Quincy Owusu-Abeyie

PAOK
Jacobo (86′ Panagiotis Glykos), Kostas Stafylidis, Giorgos Katsikas, Bertrand Robert (65′ Apostolos Giannou), Dimitris Salpingidis, Giorgos Fotakis, Costin Lazăr (56′ Lino), Ergys Kaçe, Bongani Khumalo, Stefanos Athanasiadis, Etto (46′ Dimitris Konstantinidis)

2 opinie na “Panathinaikos – PAOK 2:0

A jak wyglądała gra PAO bo nie oglądałem a jestem ciekawy i pierwsza bramka z tego co na filmiku widziałem to ładna była

Inaczej niż w ostatnich meczach. Nie wiem być może było więcej wiary w swoje umiejętności, a może nowa myśl trenerska ożywiła ich grę..

Dodaj komentarz

P