AEK – Levadiakos 0:1

AEK Ateny w sobotnim meczu 12. kolejki przegrał u siebie z Levadiakosem 0:1.

W 3. minucie centrę Rogera Guerreiro z głębi pola wykończył głową Giorgos Katidis, ale nie trafił w bramkę. Dwie minuty później Rogerio zdecydował się na indywidualną akcję, którą jednak wykończył minimlanie niecelnym strzałem. W 10. minucie na lewej stronie pola karnego gości doskonale odnalazł się Guerreiro, który dograł piłkę do Katidisa, a ten ładnym technicznym strzałem zmusił do perfekcyjnej robinsonady Dimitrisa Kyriakidisa. W 14. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego strzelił Katidis, jednak było to przewidywalne uderzenie i golkiper nie miał problemów z obroną. Dwie minuty później młody pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam, ale doświadczony Kyriakidis wyczekał i zablokował strzał. Kolejna akcja również należała do AEK-u. Guerreiro efektywnie przedarł się lewą strona w „16” i dograł piłkę do Panagiotisa Lagosa, ale ten przestrzelił. W 19. minucie niezmordowany Katidis strzelił tuż obok spojenia słupka i poprzeczki. Niestety w drugiej części tej odsłony, tempo zaczęło się rwać, a częste przerwy zupełnie rozbiły jego rytm.

Pierwsze fragmenty drugiej części meczu wyrównane. Obie drużyny w sposób siłowy chciały opanować rywala, dlatego było kilka ostrzejszych fauli i niepotrzebnych spięć. Niestety to przełożyło się na ofensywę, której z obu stron brakowało. W 61. minucie Guerreiro wykończył głową centrę Katidisa, ale nie trafił w bramkę. W 69. minucie były reprezentant Polski założył opaskę kapitana, bowiem Panagiotis Lagos z urazem musiał opuscić murawę. W 70. minucie Taxiarchis Fountas oddał ładny strzał zza pola karnego, ale piłka wyszła z dużą mocą tuż nad poprzeczką. W 75. minucie Mauro Poy strzelił z ostrego kąta po ziemi, ale Dimitris Konstantopoulos zablokował tocząca się piłkę. W 79. minucie Argentyńczyk miał doskonałą sytuację by zdobyć gola, ale potężnie strzelił w bramkarza. W 81. minucie Konstantopoulos wybronił mocny strzał z dystansu Thanasisa Moulopoulosa, ale nie utrzymał piłki co wykorzystał Stefano Napoleoni, który z najbliższej odległości skierował futbolówkę do bramki. W 83. minucie Alexandros Kasmeridis wybronił groźny strzał Katsikokerisa.


[match id=1285] 0:1 Stefano Napoleoni 81′

ż.k. Giannis Kontoes, Valentinos Vlachos, Kostas Kotsaridis – Giorgos Georgiou, Thanasis Moulopoulos, Josemi

AEK
Dimitris Konstantopoulos, Giannis Kontoes, Miguel Cordero, Giorgos Katidis, Thomas Tsitas (65′ Nikos Katsikokeris), Roger Guerreiro (78′ Kostas Kotsaridis), Panagiotis Lagos (68′ Christos Arkoudas), Taxiarchis Fountas, Xenofon Fetsis, Valentinos Vlachos, Giorgos Koutroubis

Levadiakos
Dimitris Kyriakidis (35′ Alexandros Kasmeridis), Thanasis Moulopoulos, Josemi, Panagiotis Korbos, Rogério, Mauro Poy, Stylianos Vasileiou (43′ Stefano Napoleoni, 89′ Romeu), Giorgos Zisopoulos, Giorgos Georgiou, Jackson Mendy, Noé Acosta

marketagent

11 opinie na “AEK – Levadiakos 0:1

Ciekawe czym ”zatruli”się w ubiegłej kolejce piłkarze Verii ,że polegli sromotnie u siebie z AEK,który obudził nadzieje kibiców i…pokazał ,że nadal może dokonać historycznego wyczynu lecąc z hukiem do niższej klasy.

Po pierwszych 20 minutach myślałem, że gospodarze „zajadą” Levadiakos, ale później wszystko wróciło do normy, a końcówka to zaś dominacja gości. Jednym słowem wraca stary dobry Levadiakos..

Nasze ulubione drużynki powygrywały ale myślę ,że masz więcej powodów do zadowolenia.Ciekawa sprawa z tym znanym z polskich boisk ”napoleonem”bo w silniejszej lidze radzi sobie jeszcze lepiej niż na ”naszym grajdołku”’Myślę ,że bez niego a zwłaszcza bez Zisopoulosa ta drużynka straciła by wiele na wartości,choć i Vasileiou w paru meczach fajnie grał.

Faktycznie w tym sezonie Zisopoulos jest doskonale przygotowany. Co do Vasileiou to niestety jest chimeryczny, a jeśli chodzi o Napoleoniego to prawdopodobnie już w styczniu opuści Levadiakos..

A gdzie się niby wybierze ”napoleon”? Zostaje w Grecji czy…masz jakieś wieści na ten temat? No jak odejdzie to raczej dużo straci Levadeiakos,a raczej puchary im nie ”grożą” tylko walka o byt i to do końca,bo jak pisałem wcześniej liga w tym roku jest taka że nikt od trzeciego miejsca nie może czuć się spokojny.

Szkoda mi troche AEKu bo jeśli bedą grać tak dalej to niestety pożegnają sie z Super League

Prawdopodobnie Atromitos, ale do okienka jeszcze daleko i wszystko może ulec zmianie..

Atromitos??Żartujesz,żeby mnie pocieszyć?Skąd takie info? Ja z tego co wiem ze swoich źródeł to mówi się w Peristeri o powrocie Tatosa,a co do napastników to obserwują kogoś w drugiej lidze,ponoć chodzi o tego gościa z Apollona Smyrny.Padł też tekst o powrocie do Hellady Mantziosa…”Wybuchem” mogłoby być dogadanie z Katsouranisem,ale tu raczej na przeszkodzie staną finanse.Tylko o trenerze nic nie mówią…niestety

Tak czytałem, że Atromitos chętnie pozyskałby Włocha i ponoć są już jakieś rozmowy na ten temat, ale tak jak wcześniej pisałem do okienka jest jeszcze kilka tygodni..

Myślę że to jednak tylko plotka z jakieś greckiej stronki typu weszło(nie weszło.pl…:)Raczej pośród kibiców i fanów byłyby jakieś przecieki,tym bardziej że do tej pory wszystkie moje źródła przecieków się sprawdzały choćby w sensie planów włodarzy co do transferów.Pamiętam jak usłyszałem ,że ma przyjść Mitroglou (skakałem z radości).Kolega miał ze mnie bekę dopóki nie przeczytał oficjalnej wiadomości…przegrał butelkę greckiego winka… 🙂

Takie informacje znalazłem m.in. na stronach związanych z Atromitosem (nie pamiętam gdzie dokładnie).

Dodaj komentarz

P