PAOK – Olympiakos 1:1

super leaguePAOK Saloniki w ostatnim niedzielnym meczu 12. kolejki greckiej ekstraklasy zremisował na „Toumba” z Olympiakosem Pireus 1:1.

W pierwszych kilku minutach nie brakowało strzałów, jednak zarówno dwie próby Rafika Djebboura dla Olympiakosu, jak i jedno uderzenie Bertranda Roberta dla PAOK-u, nie były wielkim zagrożeniem dla bramkarzy. Goście grali nieco składniej, ale gospodarze mieli większe zacięcie. W 27. minucie wygrało to pierwsze. Do piłki wstrzelonej z lewej strony przez Djamela Abdouna wyszedł Panagiotis Glykos, który przeciął podanie, ale futbolówka trafiła do stojącego przed polem karnym Djebboura, który posłał w stronę bramki potężną bombę, piłka otarła się o słupek i wpadła do siatki. Niestety to była jedyna tak dobra sytuacja w pierwszej odsłonie spotkania.

W 53. minucie David Fuster wbiegł w pole karne gdzie trafiła do niego wybita przez obrońcę piłka, Hiszpan zdecydował się na błyskawiczny strzał, ale futbolówkę zdążył jeszcze tracić Glykos i ta wyszła obok słupka. W 65. minucie zagubiła się nieco obrona gospodarzy, co mogło przynieść rywalom drugą bramkę, ale sytuację sam na sam zmarnował Fuster, który próbował technicznym strzałem pokonać Glykosa, ale posłał piłkę obok słupka. Chwilę później Dimitris Salpingidis dośrodkował piłkę, ale ta zmieniła kierunek i zmierzała do bramki, jednak Roy Carroll nie dał się zaskoczyć. W 69. minucie z dystansu przymierzył Lino, Carroll wybronił to uderzenie, ale nie zablokował piłki i ta turlała się w stronę bramki, jednak za lekko, by mogła przekroczyć linię bramkową. W 75. minucie Lino zagrał piłkę z rzutu wolnego od zewnętrznej strony, czym zaskoczył nieco defensywę Olympiakosu, wyszedł do niej Giorgos Fotakis, ale Carroll zdołał ją intuicyjnie wybić poza boisko. W 88. minucie „Tyran Północy” doprowadził do wyczekiwanego przez kibiców remisu. Salpingidis z prawej strony zagrał dokładną piłkę na drugi słupek do Steafosa Athanasiadisa, a ten mimo przeszkadzającego obrońcy zdołał skierować piłkę do siatki.


[match id=1289] 0:1 Rafik Djebbour 27′
1:1 Stefanos Athanasiadis 88′

ż.k. Stefanos Athanasiadis

PAOK
Panagiotis Glykos, Giorgos Katsikas, Bertrand Robert (74′ Kostas Stafylidis), Dimitris Salpingidis, Lino, Giorgos Fotakis, Liam Lawrence (67′ Costin Lazar), Ergys Kaçe, Stefanos Athanasiadis, Matheus Vivian, Etto (46′ Dimitris Konstantinidis)

Olympiakos
Roy Carroll, Giannis Maniatis, François Modesto (77′ Ljubomir Fejsa), Paulo Machado, Rafik Djebbour (71′ Kostas Mitroglou), David Fuster, José Holebas, Dimitris Siovas, Kostas Manolas, Vasilis Torosidis, Djamel Abdoun (87′ Leandro Greco)


15 opinie na “PAOK – Olympiakos 1:1

I kto by sie spodziewał ze PAOK zremisuje w tym meczu gdzie w poprzedniej kolejce przegrał z PAO 2:0 .

Ja ..bo dałem 1:1 w typerze 🙂

Ty nic nie mów , prawie wszystkie wyniki trafiłeś . Ja tylko raz z 6 pkt i jak tak dalej mi pójdzie to bede ostatni 🙁

adiGR wygląda na to że ja i Leszek się spodziewaliśmy 🙂 a tak ogólnie to może jednak szkoda że PAOK nie wygrał bo trochę ciekawsza byłaby rywalizacja o mistrza w tym sezonie…A tak zapytam,oglądałeś swoją drużynę?Jak grali,bo wynik spycha z krzesła.Remis jeszcze bym sobie wytłumaczył ale porażka???Ciekawe co powie po tym meczu ”Gucio”?Pozdrawiam.

Niestety nie mogłem oglądać włączyłem akurat jak był karny czyli gdzieś od 70 min . Po trafieniu na 2:1 starali sie strzelić jeszcze jedną barmke co prawie sie udało ale niestety zabrakło cm. aby padł gol . Wiec nie napisze bo za bardzo nie wiem . Miejmy nadzieje że że wiecej takich wpadek nie bedzie .

Niestety, ale sędzia miał duży wpływ na ten wynik, bo nieuznany gol Toche i według mnie niesłuszny karny dla Platanias zmieniły nieco obraz meczu. Co do PAO to duet stoperów Vyntra – Velázquez jest jakąś pomyłką. Niestety drużyna boryka się co kolejkę z kadrowymi osłabieniami i to przekłada się na niestabilną grę..

Jeszcze jutro masz szansę na 10 punktów, tak więc głowa do góry.. 🙂

Trzeba wywietrzyć ligę grecką z tylu obcokrajowców którzy nic nie wnoszą,a tylko zajmują miejsce zdolnej greckiej młodzieży.To uważam jedyna droga dla wielu drużyn.Można czepiać się Vyntry i mówić o ”demolce” w składzie co tydzień,ale jak się wyzbywa wielu piłkarzy bo kryzys i takie tam, to obiera się konkretną linię i jak się ściąga to wartościowych ale tańszych piłkarzy.W każdym innym przypadku nawet Vyntra będzie musiał walczyć u boku takich żel-ASQUEZÓW…

à propos obcokrajowców w lidze greckiej, wczoraj w pierwszej „11” Asterasu Tripolis pojawiło się tylko dwóch Greków i jest to norma w tej drużynie..

Asteras to od początku taką miał koncepcję.Nawet jak szli rok po roku od czwartej ligi to co rundę ”świeża” dostawa…Ja tam tego nie popieram. A skoro tak właściciel klubu chce ,to jak myślicie co zrobi w okienku transferowym??? SPROWADZI PEWNIE DOSTAWĘ CHIŃCZYKÓW.PONOĆ ,JUŻ JADĄ DO ARKADII PO-TSJON-GIEM…

To jest przesada, nawet jak to przynosi efekty. Wychowankowie później nie mają szans zagrać w rodzinnym mieście, ukochanym klubie i trafiają do jakiś półamatorskich klubów, gdzie bez śladu giną i zazwyczaj ich kariera po kilku latach się kończy..

Masz 100% racji , grecka młodzież jest naprawdę bardzo zdolna co świadczy drugie miejsce na ME do lat 17stu i gra jak równy z równy z Hiszpanią . Wydaje mi sie że to tylko kwestia czasu jak obcokrajowcy bedą zastępowani młodzieżą grecką bo kiedyś muszą sie przebić . A jak gra tylko dwóch greków w „11” Asterasu to jest nie dobrze i trzeba to jak najszybciej zmienić .

Oczywiście, że maja potencjał, bo inaczej nie interesowałyby się nimi kluby z Niemiec, Anglii czy Włoch. W grupach młodzieżowych Grecy radzą sobie dużo lepiej niż nasi młodzi kopacze i dużo więcej znaczą w europejskiej piłce..

No właśnie.WIETRZYĆ i to jak najszybciej.A Asteras szybko się przekona że to droga do nikąd.Na krótką metę są efekty,a potem…taki kopacz zagraniczny myśli jak tu wbić się do Włoch,Hiszpanii czy innych Niemiec.Młodzi Grecy są mocno związani ze swoim klubem,a jak już ich ”poniesie”w pierwszym składzie to zawsze jest jakiś Olympiakos czy PAO gdzie można pokazać się w pucharach.No i wtedy jakaś przed-emeryturka w mocnej zachodniej lidze…A w tym czasie rodzimy klubik zarabia…A tak, zagraniczne czołokopy wyduszą parę ojro pokażą na boisku nic przez duże N i odpłyną do chińskiej ligi zajmując tylko miejsce dziś tym którzy mogą za dwa ,trzy lata być reprezentantami kraju.Po drugie jak się kończy przeinwestowanie w ”zagranicznych” to się już dobitnie przekonały m.in AEK,ARIS i swego czasu PAOK który był u progu bankructwa.Dziś zostały tylko długi…no i warunkowe licencje…

To nawet nie ma co porównywać Polskich kopaczy do Greckiej młodzieży która gra lepiej nawet niż niektóre kluby z ekstraklasy .

Komentarze są zamknięte .

P