Panthrakikos – Aris 4:0

Panthrakikos Komotini rozgromił w poniedziałkowym meczu 12. kolejki Super League Aris Saloniki 4:0.

Już w 30 sekundzie meczu gospodarze zdobyli gola. Z lewej strony dośrodkował Adrian Lucero, do piłki wyszedł i uderzył na bramkę Dimitris Papadopoulos, Markos Vellidis obronił strzał napastnika Panthrakikosu, ale nie do końca, bowiem odbita od jego rąk futbolówka trafiła w słupek i wpadła do bramki. Po tym błyskawicznym golu ktoś na stadionie rozpylił gaz łzawiący i obie ekipy jak szybko wyszły tak szybko zeszły do szatni. Po kilkunastu minutach spotkanie wznowiono. W 6. minucie gospodarze mieli wielkiego pecha. Do doskonałego podania z głębi pola doszedł Marama Vahirua i ładnym strzałem przerzucił piłkę nad Vellidisem, ale trafił w poprzeczkę. W 19. minucie zza pola karnego uderzył Achilleas Sarakatsanos, piłka zmierzała w długi róg, ale po rykoszecie wyszła obok bramki. W 24. minucie Aris miał swoją pierwszą okazję, jednak strzał po ziemi Babisa Oikonomopoulosa wybronił, choć nie bez problemów Dimitris Koutsopoulos. W 31. minucie z rzutu wolnego uderzył Deniz Baykara, ale Vellidis tym razem zareagował bardzo pewnie. W 36. minucie Giannis Gesios za zagranie ręką ujrzał drugą żółtą kartkę i z grymasem złości opuścił murawę stadionu w Komotini. W 44. minucie zdecydowanie lepsi gospodarze podwyższyli wynik. Munafo Horta zagrał plasem piłkę w pole karne, gdzie głową trącił piłkę do bramki tuż obok bramkarza Baykara i miejscowi kibice znów dali upust radości.

W 54. minucie było już praktycznie wszystko wiadome. Vahirua zagrał w tempo do Papadopoulosa, który po rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam z Vellidisem i wykorzystał to uderzając nie do obrony. W 62. minucie na drugi słupek wrzucił piłkę Papadopoulos, ale Lucero uderzył głową obok słupka. W 75. minucie Baykara poszedł prawym skrzydłem i zagrał piłkę w środek pola karnego do Papadopoulosa, który jednak nie przyjął piłki, ale zrobił to Adrian Lucero i mocnym strzałem w róg bramki podwyższył wynik. W 85. minucie Papadopoulos bliski był zdobycia trzeciej bramki, ale piłka po jego strzale z dystansu otarła się o poprzeczkę.


[match id=1290] 1:0 Dimitris Papadopoulos 1′
2:0 Deniz Baykara 44′
3:0 Dimitris Papadopoulos 54′
4:0 Adrian Lucero 75′

ż.k. Dionisis Makrydimitris – Giannis Gesios
cz.k. Giannis Gesios 36′

Panthrakikos
Dimitris Koutsopoulos, Marama Vahirua (80′ Leonidas Kyvelidis), Mladen Kašćelan, Dimitris Papadopoulos, Adrián Lucero, Dionisis Makrydimitris (13′ Christos Melissis, 42′ Munfo Horta), Deniz Baykara, Giannis Christou, Achilleas Sarakatsanos, Antonis Ladakis, Dimitris Skliopidis

Aris
Markos Vellidis, Michalis Giannitsis, Grigoris Papazaharias, Babis Oikonomopoulos (55′ Nikos Psychogios), Kostas Kasnaferis, David Aganzo (62′ Athanasios Kanoulas), Giannis Gesios, Manolis Papasterianos, Giorgos Margaritis, Dimitris Sounas (79′ Dimitris Aslanidis), Nuno Coelho

9 opinie na “Panthrakikos – Aris 4:0

To już jest chyba jednak koniec świata .

Boję się o moją żonę.Wróci z roboty zapyta o Aris…co ja mam biedny zrobić? ”Zejdzie” mi dziewczę na serce…

Musi zrozumieć okrutną prawdę, że Aris grał dzisiaj straszną „padakę”.. Już dawno nie widziałem tak słabego meczu „Boga Wojny”..

Gdyby żył dziś Platon napisałby z pewnością doniosły dialog…
”I właśnie wtedy spadły na boga wojny przerażające grzmoty…huk i łomot zatrząsł miastem trzech wielkich stadiów i zielony krokodyl niczem władca północy pożarł boga…i tak było cztery razy…”

Łatwo Ci tak mówić…a jak wpadnie w szał i trachnie mnie jakąś patelnią w ramach odreagowania?Noże i widelce na wszelki wypadek już pochowałem… Jak są mecze Arisa z moim Atromitosem i wygrają moi to później przez tydzień jadę na sucharach 🙂

Co sie dzieje w tym roku w GSL to nie wiem . Chyba nigdy jeszcze tak nie było żeby takie kluby jak ARIS , AEK , PAO tak zawodziły

No wiesz nie twoja wina 😀

To teraz sobie wyobraź sytuację: 30. kolejka SL i zarazem ostatni mecz Arisa w ekstraklasie ..to jest dopiero trauma ..oczywiście dla Ciebie 😉

Leszku,nie muszę sobie wyobrażać…Już w najbliższej kolejce Atromitos gra z Arisem.Jak moi wygrają…Ja już w piątek zaczynam obmurowywać i barykadować się w pokoju.A na koniec sezonu jakby tak było że Aris płynie…mam saperkę to się okopie…A w razie co to -trzymajcie się chłopaki!Pozdrówcie przyjaciół i rodziny! ”Zaszczytem było żyć w waszych czasach” 😀

Dodaj komentarz

P