Atromitos – OFI 3:2

Atromitos Peristeri pokonał w ostatnim sobotnim spotkaniu 14. kolejki Super League OFI Kreta 3:2.

W 9. minucie błąd popełnił Stefanos Gounaridis, ale okazji na szybką bramkę zmarnował Njazi Kuqi. W 12. minucie Elini Dimoutsos posłał długą piłkę w pole karne do Giannisa Skondrasa, kapitan gospodarzy umiejętnie ją przyjął i strzałem w długi róg otworzył wynik meczu. W 21. minucie goście wyrównali. Prostopadłą piłkę w pole karne zagrał Andreas Labropoulos, a mocnym strzałem tuż przy słupku gola zdobył Alexandros Perogamvrakis. W 29. minucie z rzutu wolnego pośredniego uderzył Manolis Moniakis, ale piłka poszybowała nad bramką Chrlesa Itandje. W 33. minucie do piłki wstrzelonej z rzutu wolnego wyszedł Panagiotis Kourdakis, który uderzył piłkę głową, ta poszła w stronę bramki, ale na linii złapał ją golkiper Atromitosu. W 38. minucie Chumbinho zagrał na lewo do Denisa Epsteina, który wpadł w pole karne i uderzył w długi róg, ale Gounaridis zatrzymał futbolówkę.

W 55. minucie ładną piłkę zagrał przed bramkę gości Epstein, wyskoczył do niej Skondras, ale źle uderzył i futbolówka przeszłą tuż obok słupka. W 62. minucie obronę gospodarzy rozbili dwójkową akcją Labropoulos – Perogamvrakis, ale strzał pierwszego z nich wybronił Itandje. Minutę później Atromitos wyszedł po raz drugie w tym meucz na prowadzenie. Strzał Luiza Eduardo Brito wybronił Gounaridis, ale nie miał już szans przy dobitce, błyskawicznie reagującego Tasosa Karamanosa. W końcówce gdy wydawało się, że nic w tym meczu emocjonującego się nie wydarzy obie drużyny zrobiły show. W 87. minucie Thanasis Papazoglou zagrał głową do Vasilisa Koutsianikoulisa, który wykorzystał swoją szybkość i pokonał z ostrego kąta niepotrzebnie wychodzącego Itandje. Dwie minuty później Luiz Eduardo Brito z pomocą nóg obrońców OFI przedostał się pod „piątkę”, gdzie minął bramkarza i zapewnił gospodarzom trzy punkty.


[match id=1391] 1:0 Giannis Skondras 12′
1:1 Alexandros Perogamvrakis 21′
2:1 Tasos Karamanos 63′
2:2 Vasilis Koutsianikoulis 87′
3:2 Luiz Eduardo Brito 90′

ż.k. Chumbinho, Thanasis Karagounis, Tasos Karamanos, Denis Epstein – Dennis Souza, Manolis Moniakis, Panagiotis Zorbas, Mohamed Sarr
cz.k. Manolis Moniakis 90′

Atromitos
Charles Itandje, Giannis Skondras, Kostas Giannoulis, Sokratis Fytanidis, Luiz Eduardo Brito, Denis Epstein, Njazi Kuqi (55′ Tasos Karamanos), Thanasis Karagounis (77′ Nikola Beljić), Elini Dimoutsos, Nikos Lazaridis, Chumbinho (68′ Walter Iglesias)

OFI
Stefanos Gounaridis, Ricardo Verón (78′ Panagiotis Zorbas), Mohamed Sarr, Manolis Moniakis, Thanasis Papazoglou, Panagiotis Kourdakis (46′ Manolis Zacharakis), Andreas Labropoulos, Giorgos Ioannidis (67′ Vasilis Koutsianikoulis), Alexandros Perogamvrakis, Dennis Souza, Giannis Vitoros

1 opinia na “Atromitos – OFI 3:2

61 do 39-ciu …To wynik posiadania piłki w tym meczu na korzyść zespołu z Peristeri.Na boisku jednak nie wyglądało to już tak różowo.Bajević zaskoczył wszystkich ustawieniem na boisku,bardzo ofensywnym i o ile meczowa 18-stka była łatwa do przewidzenia o tyle skład wyjściowy i funkcje które mieli wypełniać na boisku poszczególni gracze były dużym zaskoczeniem.Z góry powiem ,że mimo znów ”wysilonych” trzech punktów nie był to jednak pomysł dobry.Atromitos grał trzema obrońcami,bo do linii pomocy (prawej)został przesunięty kapitan Giannis Skondras,który rozegrał dobre zawody okraszone bramką.Trójka obrońców miała więc straszne problemy i choć dwoił się i troił Fytanidis to przy bardzo słabo grających Lazaridisie i Giannoulisie wyglądało to tragicznie.Defensywę wspierał cofnięty Dimoutsos ,który rozegrał bardzo szarpany mecz.Świetne akcje w przodzie przeplatał bezsensownymi stratami piłki które prowadziły do kontr gości z Krety.Elini zdecydowanie lepiej czuje się kiedy może kreować grę,bo jako defensor stwarza większe zagrożenie pod własną bramką niż napastnicy rywala.W pomocy doskonałe zawody rozegrał Brito i Karagounis,przy czym brazylijczyk zagrał na środku pomocy i doskonale dzielił piłki,szczególnie dobrze wyglądało to po wejściu Karamanosa.Ta czwórka(ze Skondrasem) to dziś bohaterzy meczu.To co przez prawie 20 minut razem robili na boisku to najwyższa klasa światowa!Chumbinho co było zaskoczeniem zagrał,ale skutki kontuzji i gra na własne życzenie pokazały,że to nie był najszczęśliwszy pomysł.W przodzie ”szarpał”w swoim stylu Epstain,tyle tylko ,że nie ma z jego walki pożytku…brak dobrych strzałów,niecelne zagrania,wrzutki w pole karne na 1 % skuteczności.Kuqi…był na boisku ,przez 54 minuty…na szczęście tylko tyle bo zdążył poszaleć Karamanos.Jako kibic i zwolennik stawiania na Greków mam nadzieję ,że teraz już ostatecznie wywalczył on miano napastnika numer jeden i fin usiądzie na dobre na ławie.Cieszą trzy punkty.Jak widać można zbudować klub w oparciu o Greków,a zagranicznych graczy wystarczy dwóch,trzech ale takich co podniosą jakość drużyny jak np Brito,Itandje czy Iglesias.Kuqiego czy Epstaina można z powodzeniem zastąpić jak widać Karamanosem i np Ballasem.Nie trzeba całego zastępu ”najemników”by być dobrą drużyną 🙂

Dodaj komentarz

P