Atromitos – Panathinaikos 1:2

Panathinaikos Ateny pokonał na wyjeździe, w meczu 19. kolejki Super League Atromitos Peristeri 2:1.

Pierwsza połowa derbów stolicy była zupełnie bez historii. Obie drużyny bały się otworzyć i zagrać agresywniej, a takie pasywne rozgrywanie piłki nie mogło przynieść wielkich zagrożeń pod bramką. W 3. minucie Habib Pape Sow uderzył z dystansu, piłka poszła po koźle, co sprawiło golkiperowi nieco problemu, ale po chwili Itandje opanował sytuacje. W 20. minucie po centrze z kornera Ibrahima Sissoko, głową w stronę bramki uderzył Loukas Vyntra, ale piłka wylądowała w dłoniach Charlesa Itandje. W 38. minucie Pitu Garcia przyjął piłkę na 13 metrze, po tym jak zgrał ją do niego głową Njazi Kuqi, ale strzał Argentyńczyk w baletowej pozie nie był wielkim zagrożeniem bramki Orestisa Karnezisa. W 45. minucie Elini Dimoutsos wykończył indywidualną akcję strzałem, piłka odbiła się od pleców Giourkasa Seitaridisa i wyszła obok bramki.

W 52. minucie Sissoko zagrał w pole karne do Toche, Hiszpan uderzył z ostrego kąta, ale piłkę zablokował Itandje. W 59. minucie Panathinaikos strzelił gola. Piłkę po błędzie Kostasa Giannoulisa przyjął Toche, który w polu karnym odegrał futbolówkę do Zeca, a Portugalczyk nie mógł zmarnować tak dogodnej sytuacji. W 74. minucie do piłki wstrzelonej z linii kończącej boisko przez Toche, wyszedł Charis Mavrias, ale jego szybkie uderzenie z kilku metrów intuicyjnie wybronił golkiper. W 78. minucie goście podwyższyli. Z dużego dystansu z rzutu wolnego uderzył Sow, piłka trafiła w Toche, który mimo obstawy uderzył na bramkę, ale strzał ten wybronił Itandje, ale przy dobitce Jeana-Alaina Boumsonga nie miał już szans. W 83. minucie ładnie z dystansu strzelił Stergios Marinos, ale piłka wyszła nad poprzeczką. W 90. minucie piłkę wstrzeloną z rzutu rożnego przez Denisa Epsteina, bardzo infantylnie próbowali wybić obrońcy PAO, co wykorzystał z premedytacją Tasos Karmanos.


[match id=1666] 0:1 Zeca 59′
0:2 Jean-Alain Boumsong 78′
1:2 Tasos Karamanos 90′

Atromitos
Charles Itandje, Giannis Skondras, Kostas Giannoulis, Stathis Tavlaridis, Sokratis Fytanidis, Denis Epstein, Njazi Kuqi (79′ Tasos Karamanos), Walter Iglesias (68′ Chigozie Udoji), Elini Dimoutsos, Pitu Garcia, Chumbinho (66′ Luiz Eduardo Brito)

Panathinaikos
Orestis Karnezis, Ibrahim Sissoko (90′ Spyros Fourlanos), Jean-Alain Boumsong, Vitolo, Toché, Giourkas Seitaridis, Zeca, Habib Pape Sow, Loukas Vyntra, Nikos Spyropoulos (46′ Stergios Marinos), Yōhei Kajiyama (65′ Charis Mavrias)


6 opinie na “Atromitos – Panathinaikos 1:2

Brawo PAO !!!!! Pierwszy mecz od dawna gdzie PAO miało jakiś pomysł gry z przodu i co widać po wyniku , grali nawet w miarę , obrona też nie grała źle , w ostatnich minutach zaspała troche jak wpadła bramka zwłaszcza, Boumsong który źle pokrył i pozwolił na oddanie strzału.

Widzę też że w typerze prawie każdy zwątpił w PAO , oprócz mnie 😉 PAO !

Jak na około godzinę przed meczem dostałem ostateczny skład w jakim dziś zagramy to już miałem dość…Widzę nową ”myśl trenerską” Anastopoulosa.Do drewnianego Kuqi i bez produktywnego Chumbinho dorzucono jeszcze zamotanego Pitu…Brito świetnie ostatnio grający i Karamanos ława…Ręce opadają…Ile jeszcze meczów potrzeba żeby ktoś wreszcie zrozumiał ,iż kilku jegomościów mieniących się piłkarzami nie powinno nawet zbliżać się do koszulek Atromitosu!Nie mam żalu ,że porażka bo to się zdarza,ale wkurzony jestem na to iż nie stosuje się konkretnych rozwiązań i szansy tym którzy na boisku zostawiają serce i udowodnili że im się chce.Co jeszcze ma zrobić Tasos żeby wychodzić w pierwszym składzie? Klaskać uszami? Stanąć na głowie i robić pompki na rzęsach? Jest młody a jak dostaje te swoje kilka minut to wnosi ożywienie i strzela gole w przeciwieństwie do tego ”drewna z ołowianym tyłkiem”Co to za zwyczaj robienia zmian na kilkanaście minut przed końcem? Kpina! Pan trenerek jak nie ma pomysłu na drużynę i napastników to niech nawet wstawi do ataku Irenę Santor albo Majkę Jeżowską a z pewnością będą większym zagrożeniem niż ”drewniak”. Czekam na reakcję trenera i zmiany składu w następnym meczu inaczej trzeba będzie znów uznać ,iż błąd był w zatrudnieniu tegoż Pana…A Donis może już wkrótce okazać się wolnym trenerem,bo jego Paok ma regres którego włodarze mogą nie zrozumieć…W Peristeri na pewno będzie mile widziany..

Adi nie wszyscy zwątpili w PAO…niektórzy są po prostu kibicami Atromitosu 😉 😀

Atromitos zagrał jak jeszcze kilka meczów temu, czyli bez próby zdominowania rywala, co przy sytuacji PAO było bardzo złym objawem, bo drużyna Fabriego była zdeterminowana na zwycięstwo i odniosła jej zasłużenie.

Ja postawiłem dyplomatycznie na 0:0 i do przerwy nawet trafiałem 🙂

Komentarze są zamknięte .

P