Asteras – Olympiakos 0:1

Asteas Tripolis przegrał w ostatnim sobotnim meczu 21. kolejki Super League z Olympiakosem Pireus 0:1.

Olympiakos w pierwszych fragmentach meczu kreował grę, a Asteras nastawiony był na długi podania i kontry. W 4. minucie Paulo Machado zdecydował się sam wykończyć akcję, ale jego strzał zza pola karnego nie był wielkim problemem dla Mártona Fülöpa. W 13. minucie kąśliwie po ziemi uderzył w krótki róg Giannis Maniatis, ale na miejscu był golkiper gospodarzy. W kolejnych minutach więcej było spięć między piłkarzami niż dobrej gry, ale cały czas przewagę mieli goście. W 43. minucie Giannis Fetfatzidis przyjął piłkę w polu karnym, ale jego strzał na bramkę był za lekki i Fülöp spokojnie zablokował futbolówkę.

W 47. minucie Fernando Usero dośrodkował futbolówkę z kornera, w polu karnym najlepiej ustawiony był Sebastian Bartolini, ale jego uderzenie głową wybronił Balázs Megyeri. W 52. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Machado, ale posłał piłkę wysoko nad bramką. W 55. minucie Rafik Djebbour wykończył głową podanie zza pola karnego Tasosa Papazoglou, ale piłka po koźle wyszła obok słupka. Chwilę po tej akcji na drugą żółta kartkę zapracował sobie Khalifa Sankaré i gospodarze musieli dograć mecz w „10”. W 65. minucie ładną piłkę posłał z prawego skrzydła pod bramkę Savvas Tsabouris, próbował ją wybić golkiper Olympiakosu, ale nie bardzo mu się to udało, ale okazji nie wykorzystał Juan Pablo Caffa, który uderzył nad bramką. W 68. minucie z pierwszej piłki uderzył Kostas Mitroglou, ale piła poszła obok bramki. Mistrz Grecji zaczął zdecydowanie przeważać. W 72. minucie goście wyszli z kontrą, piłkę dostał Mitroglou, ale jego uderzenie zablokował golkiper, piłka trafiła do Djebboura, ale Algierczyk z kilku metrów trafił w słupek. Chwilę później piłkę rozegrali Mitroglou z Holebasem, ale Fülöp w sytuacji sam na sam zablokował strzał tego pierwszego. W 88. minucie mocno po ziemi uderzył Ljubomir Fejsa, ale pomylił się o metr. W 90. minucie Djamel Abdoun zagrał piłkę wzdłuż pola karnego wprost do Mitroglou, ale ten nie wiedząc dokładnie co robi skierował futbolówkę tuż obok słupka. W doliczonym czasie gry dominujacy goście zdobyli zwycięskiego gola. Doskonale w polu karnym zachował się Mitroglou, który oszukał defensorów i strzałem w długi róg otworzył wynik. Dwie minuty później strzał Bartoliniego z trudem wybronił Megyeri.


[match id=1746] 0:1 Kostas Mitroglou 90’+2′

ż.k. Khalifa Sankaré, Emanuel Perrone, Dimitris Kourbelis, Fernando Usero – Panagiotis Vlachodimos
cz.k. Khalifa Sankaré 56′

Asteras
Márton Fülöp, Christos Pipinis, Lautaro Formica (46′ Fernando Usero), Emanuel Perrone (34′ Juan Pablo Caffa), Rayo, Savvas Tsabouris, Khalifa Sankaré, Sebastián Bartolini, Dimitris Kourbelis (64′ Leandro Alvarez), Pablo De Blasis, Ximo Navarro

Olympiakos
Balázs Megyeri, Giannis Maniatis, Paulo Machado, Anastasios Papazoglou (60′ Kostas MItroglou), Ljubomir Fejsa, Rafik Djebbour (81; Ariel Ibagaza), Pablo Contreras, Giannis Fetfatzidis (64′ Panagiotis Vlachodimos), José Holebas, Kostas Manolas, Djamel Abdoun


7 opinie na “Asteras – Olympiakos 0:1

heh… nic nie napiszę 🙂

Na miejscu prezesa Asterasu zrobiłbym to co zrobili niedawno włodarze AEK-u i Atromitosu.Udałbym się do siedziby związku i zaniósł płytę z nagraniem tego meczu.Kpina!Pan sędzia dmuchał wszystko dla gości.Już w pół godziny ”załatwiony”kontuzją został Perrone,potem kartki ,urojone faule i podejrzane spalone,oczywiście na niekorzyść arkadyjczyków.Nie pomagało więc w końcu wyrzucono jednego piłkarza gospodarzy ma się rozumieć aby pomóc Thrylos.O mały włos i to by się nie udało..Ten ”KALOSZ”powinien sędziować co najwyżej wyścigi ślimaków.I jeszcze słówko o niejakim Abdounie.Waleczny,aktywny i ma umiejętności,tego mu nie ujmuję jednak jego zachowanie na boisku jest żałosne.Ile można się przewracać? Ta ”Makowa Panienka”co chwilę pada i lamentuje…Teatrzyk kukiełkowy w jego wykonaniu jest już po prostu nudny.Facet powinien się ogolić na gładko,nałożyć rajstopy i uprawiać balet.Szczytem dziadostwa była właśnie sytuacja po której wyleciał Sankare.Abdoun sam odepchnął piłkarza Asterasu walcząc bark w bark po czym… upadł i odstawił lamenty.Cięci równo z trawą piłkarze Asterasu leżeli dwa razy na boisku a goście nie raczyli wybić piłki.Musieli wygrać…inaczej Marinakis byłby bardzo smutny..a że grali brzydko to pewnie pan prezes już szuka nowego trenera,ten jest już przecież w klubie kilka dni…

Ja powiem jedno, gdyby nie doliczony czas gry Olympiakos miałby w tym sezonie cztery punkty mniej i byłby jeszcze realna walka innych drużyno o pierwsze miejsce..

Wiem o co Ci chodzi…Najpierw 1588 minuta i gol z Levadiakosem teraz to…Tyle że miał prawo doliczyć(były przerwy) i co zrobił? Jak już doliczył, Thrylos strzelili to zakończył…prawie pół minuty przed końcem…Święte słowa owiedział kiedyś Marek Saganowski;W Grecji sędziowie zbyt często sędziują pod największe kluby…

Przerwy są w każdym meczu, ale żeby doliczyć pięć minut to musi być na poważnie przerwany pojedynek..

Zgadzam się z Tobą,tylko ,że ja uważam iż sędziował stronniczo.Zwykła drukarnia…Wedle przepisów za każdą zmianę sędzia dolicza 30 sekund,zmian było sześć-więc trzy minuty,dwie minuty za przerwy-ok tylko dlaczego zakończył mecz ponad pół minuty przed czasem który sam doliczył? Jestem niemal pewien że gdyby było 0-0 to mecz potrwałby pełny doliczony czas a może nawet dłużej…

Z tym, że dwie zmiany przeprowadzone były poza czasem drugiej części meczu (jedna w 34. minucie, a druga przed rozpoczęciem drugiej połowy) tak więc co najwyżej dwie minuty plus jedna za przerwy, których i tak było mniej niż np w meczu PAOK -OFI..

Komentarze są zamknięte .

P