PAO i PAS bez licencji!

Coroczny „cyrk” jakim niewątpliwie jest przyznawanie w greckiej Super League licencji na nowy sezon rozpoczął się we wtorek z rozmachem.

Na pierwszy ogień poszły Asteras Tripolis, Skoda Xanthi, PAE Veria, Panathinaikos Ateny, PAS Giannina, OFI Kreta, AEK Ateny i Aris Saloniki.

Niestety tylko trzy pierwsze kluby złożyły kompleksową dokumentację zgodną z wytycznymi Komisji Licencyjnej EPO i bez problemów powinny uzyskać dokument uprawniający do uczestnictwa w nowym sezonie Super League.

Panathinaikos Ateny i PAS Giannina mają duże braki w dokumentacji, a dodatkowo muszą wpłacić odpowiednio 10 milionów euro i 700 tysięcy euro. Prezesi obu klubów kilka godzin próbowali przekonać komisję do zmiany decyzji, ale niestety ta okazała się niezłomna w swoich przekonaniach. Oba kluby złożą oczywiście odwołania od tej decyzji, ale jeśli nie zostaną one rozpatrzone pozytywnie, obie drużyny zostaną ukarane zakazem transferów oraz wykluczeniem z europejskich pucharów.

Aris Saloniki zmaga się z nieco innymi problemami, bowiem włodarze „Boga Wojny” chcą uchronić się przed bankructwem i za sprawą artykułu 99 chcą postępowania pojednawczego z wierzycielami, którym nie są w stanie zapłacić zaległości. Dlatego też Aris ma na razie czystą teczkę i oczywiście nie ma czego oceniać..

OFI Kreta choć jego wniosek licencyjny jest dużo lepszy niż w zeszłym roku, to jednak braki pozostały i również będzie musiał walczyć o swoje w kolejnych rundach.

AEK Ateny został zdegradowany i już ogłosił upadłość więc dotyczą go już inne kryteria oceny..

W środę rozpatrywane będą wnioski Olympiakosu Pireus, PAOK-u Saloniki, Levadiakosu, Panthrakikosu Komotini, Panioniosu, AO Kerkyra, AO Platanias i Atromitosu Peristeri.

3 opinie na “PAO i PAS bez licencji!

To już jest po prostu bez sensu! PAO i Giannina mogą zostać wykluczone z europejskich pucharów. W takim razie po jakiego buraka grali ten mecz o 6 miejsce, który PAO bez trudu wygrało 3:0!? Aby teraz się dowiedzieć, że ich wygrana i samo rozegranie tego spotkania jest jak wniesienie głazu na szpicę świerka (i tak spadnie)…. W takiej sytuacji aż prosi się aby odebrać Grecji kolejne miejsce w europejskich pucharach (i tak nie ma kto w nich grać) bo przecież poza Olympiakosem, PAOK-iem, Asterasem i Atromitosem nikt nie spełni wymogów licencyjnych. Ten szkaradomodernizowany futbol naprawdę działa mi na nerwy. Klub nawet jeśli otrzyma gratyfikację do europejskich pucharów to nie może w nich zagrać, bo albo jego stadion ma trybuny jak widownia teatru Dionizosa albo brakuje pieniędzy na funkcjonowanie.

Jeszcze dziewięć lat temu Grecja miała trzy miejsca w LM, później już tylko dwa, ale za to cztery w Pucharze UEFA/Lidze Europy, teraz już tylko trzy w LE, a i tak za dużo. Jak tak dalej pójdzie to SuperLeague w rankingu UEFA zostanie wyprzedzona przez Cypr i dopiero będzie wstyd jak APOEL, Anorthosis i spółka, które nie muszą się martwić o licencje pozostawią w cieniu grecką elitę (poza OSFP właściwie tej elity nie ma, bo PAOK jest za mało ograny żeby osiągnąć większy sukces na międzynarodowej arenie, a nawet nie mają szans powąchać fazy grupowej LM). Mało tego Grecję dogania taka Austria, która w ostatnich piętnastu latach nie miała absolutnie żadnego klubu liczącego się w Europie (Raptem jeden ćwierćfinał P.UEFA Austrii Wiedeń w 2005 roku). Wygląda to naprawdę feralnie, a grecka piłka ulega poważniej degrengoladzie.

PS. oczywiście z tą grecką piłką nie miałem na myśli serwisu tylko stan piłki klubowej w Helladzie. 🙂

Ten mecz był właśnie po to, by w przypadku uzyskania licencji przez PAO i nieuzyskania przez PAS (ciągle to jest możliwe, bo dopiero odwołania rozstrzygnął ostateczną decyzję), to drużyna z Aten mogła zagrać w pucharach, a nie Skoda, która na koniec sezonu miała tyle samo punktów. Jakby meczu nie rozegrano, a z tej trójki tylko PAS nie uzyskałby licencji to zaczęłaby się wojna dlaczego to PAO ma grać w europucharach a nie Skoda, a tak już wątpliwości nie będzie..

Dodaj komentarz

P