eMŚ: Liechtenstein – Grecja 0:1

Reprezentacja Grecji pokonała w meczu wyjazdowym eliminacji do Mistrzostw Świata Liechtenstein 1:0.

Gospodarze bardzo umiejętnie rozpoczęli spotkanie, nie dawali Grekom zbyt wiele swobody i choć nie mieli przewagi to wychodzili z tej rywalizacji obronną ręką. W 8. minucie po rzucie wolnym Vasiliaa Torosidisa piłka po serii wybić trafiła do Kostasa Katsouranisa, który głową próbował trafić do bramki, ale piłkę chwycił pewnie Peter Jehle. Grecy nie radzili sobie z grą w ataku pozycyjnym, a Liechtenstein poczynał sobie całkiem przyzwoicie. W 18. minucie piłkę na klatkę piersiową przyjął David Hasler i uderzył na bramkę, piłka jednak wyszła metr nad bramką. W 25. minucie Panagiotis Tachtsidis uderzył z dystansu, ale piłka poszła nad bramką. W 32. minucie z rzutu wolnego piłkę wstrzelił tuż przed bramkę Lazaros Christodoulopoulos, wyszedł do niej Dimitris Siovas, ale nie uderzył czysto i futbolówka po ramieniu wyszął nad bramką.

W 49. minucie w pole karne wpadł Kostas Mitroglou i próbował technicznym strzałem pokonać Jehle, jednak minimalnie przestrzelił. W 54. minucie doskonałe podanie z lewej strony Christodoulopoulosa wykończył strzałem głową w długi róg Mitroglou, ale pomylił się o centymetry. W 59. minucie za dyskusje drugą żółta kartkę ujrzał Jose Holebas. W 63. minucie ładnie uderzył z ostrego kąta Nicolas Hasler, ale Orestis Karnezis pewnie chwycił piłkę. W 66. minucie siły się wyrównały, gdyż drugą zółta kartkę ujrzał też David Hasler. W 67. minucie centrę z rzutu wolnego Christodoulopoulosa wykończył głową Katsouranis, piłka jednak po interwencji golkipera trafiła w poprzeczkę. W 70. minucie czystą pozycję wywalczył sobie Torosidis, ale strzelił po ziemi bardzo słabo i brakarz nie miał problemów z wyłapaniem piłki. Dwie minuty później Grekom wreszcie udało się trafić do siatki dużo niżej notowanego rywala. Długą piłkę zagraną w pole karne błyskawicznie odegrał pod bramkę Torosidis, a Mitroglou tylko przyłożył nogę. W 74. minucie fenomenalne uderzenie z 40 metrów Sotirisa Ninisa zakończyło się na poprzeczce. Chwilę po tej sytuacji strzał z kąta Mitroglou nogą zdołał wybić Jehle. W 83. minucie Mitroglou piętą starał się zaskoczyć bramkarza, ale ten zdołał odbić piłkę.


LIECHTENSTEIN – GRECJA 0:1 (0:0)
0:1 Kostas Mitroglou 72′

ż.k. Franz Burgmeier, Mario Frick, David Hasler, Mathias Christen, Nicolas Hasler, Michele Polverino – Panagiotis Kone, Vasilis Torosidis, Jose Holebas
cz.k. David Hasler 66′ – Jose Holebas 59′

Liechtenstein
Peter Jehle, Yves Oehri, Ivan Quintans, Martin Stocklasa, David Hasler, Mario Frick (28′ Andreas Christen), Franz Burgmeier, Nicolas Hasler, Mathias Christen (90’+2′ Robin Gubser), Sandro Wieser (86′ Seyhan Yildiz), Michele Polverino

Grecja
Orestis Karnezis, Giannis Maniatis, Dimitris Siovas, Panagiotis Kone (46′ Sotiris Ninis), Kostas Mitroglou, Vasilis Torosidis, Lazaros Christodoulopoulos (84′ Dimitris Papadopoulos), Sokratis Papastathopoulos, José Holebas, Kostas Katsouranis, Panagiotis Tachtsidis (67′ Giorgos Karagounis)

[table_sc caption=”eMŚ – Grupa G” sort=”,,,desc,,,,” colalign=”left|center|center|center|center|center|center|center”] Drużyna,,Mecze,Punkty,Z,R,P,Bramki
Bośnia i Hercegowina,,7,16,5,1,1,23:4
GRECJA,,7,16,5,1,1,8:4
Słowacja,,7,12,3,3,1,8:5
Litwa,,7,5,1,2,4,5:10
Łotwa,,7,7,2,1,4,8:15
Liechtenstein,,7,2,0,2,5,3:17
[/table_sc]

4 opinie na “eMŚ: Liechtenstein – Grecja 0:1

Niestety ale mecz życia to ich nie był. Oby z Łotwą zagrali od samego początku dobrze i wygrali mecz bez problemu. Niewiele zabrakło a mogła być porażka ale na szczęście udało sie wygrać. A na listę strzelców znowu zapisał sie Mitroglou, to już chyba staje sie tradycją haha 😀 Najlepszy moment był zaraz po wejściu Karagounisa na boisko, nagle gra sie ożywiła i coś sie ruszyło i po 5 min. padła bramka. Gdyby Karagounis nie wszedł na boisko bramka by nie padła heh. Na plus na pewno Ninis który dużo walczył i mam nadzieje że w końcu wpisze sie na liste strzelców 😀

No widzę, Grecy że mieli wielkie męczarnie z Liechtensteinem, ale wygrana w osłabieniu nawet z takim rywalem, który na dłuższą metę wcale nie jest taki słaby bardzo satysfakcjonuje. Ciekawi czy Grecja wygra wszystkie pozostałe mecze do końca, ale nawet to może nie pomóc w wygraniu grupy, bo Bośni do bezpośredniego awansu wystarczy pokonać Słowację, Litwę i Liechtenstein, co nie powinno być bardzo trudne, jedynie ten pierwszy rywal zawiesi wyżej poprzeczkę, a piłkarze Safeta Susica naprawdę zapracowali na Mundial w ostatnim czasie.

Bardzo się męczyli, choć w końcówce mogło być owocniej w bramki. Grecy maja to do siebie, że ich priorytetem jest zwycięstwo, a nie gra..

Mnie się podobał ten strzał z dystansu Ninisa ..tylko szkoda, że nie padła bramka.

Dodaj komentarz

P