eMŚ: Grecja – Rumunia 3:1

wc2014Reprezentacja Grecji wygrała z Rumunią 3:1 w pierwszym barażowym meczu o przyszłoroczne Mistrzostwa Świata.

Początek meczu bardzo żwawy z obu stron, piłka przechodziła od jednego pola karnego pod drugie, ale niestety w tych pierwszych fragmentach brakowało strzałów na bramkę. W 14. minucie pierwsza sytuacja podbramkowa Greków zakończyła się od razu golem. Dimitris Salpingidis wstrzelił długą piłkę w pole karne do Kostasa Mitroglou, który wykorzystał źle założoną pułapkę ofsajdową i w sytuacja sam na sam pokonał Bogdana Lobonţa. W 17. minucie piłę z rzutu wolnego wstrzelił Jose Holebas, a na drugim słupku dość przypadkowo uderzył ja w stronę bramki Dimitris Siovas, ale nie była ona w stanie zaskoczyć rumuńskiego golkipera. W 19. minucie stały fragment gry wywalczony przez Rumunię przyniósł jej gola. Z rzutu wolnego piłkę dośrodkował Gabriel Torje, a z linii kończącej boisko głową do siatki trafił Bogdan Stancu. Dwie minuty później było już jednak 2:1 dla Grecji. Świetną akcję rozpoczął Georgios Samaras, który zagrał futbolówkę na prawo do Vasilisa Torosidisa, ten bez namysłu zagrał do wbiegającego w piątkę Salpingidisa, który wślizgiem wepchnął ją do bramki. W 34. minucie z prawej strony piłkę uderzył w stronę Orestisa Karnezisa Cristian Tănase, ale golkiper gospodarzy pewnie chwycił futbolówkę. W 36. minucie Torosidis uderzył z „fałsza”, ale trafił jedynie w boczną siatkę. W 39. minucie piłkę w polu karnym przyjął Răzvan Cociş i przymierzył w okienko greckiej bramki, ale znacząco pomylił się.

W pierwszych minutach drugiej części Grecy intensywnie szukali trzeciego gola, ale szturm pola karnego Rumunów nie przyniósł oczekiwanych efektów i spotkanie wyrównało się. W 66. minucie Grecja wreszcie uzyskała to, o co walczyła od początku drugiej odsłony, czyli trzeciego gola. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Samaras, w polu karnym zgrał ją głową w bardzo ryzykownym wyjściu Katsouranis, a z półobrotu nie do obrony uderzył Mitroglou. W 69. minucie powinno być 4:1, ale Katsouranis nie zdołał dojść do piłki zagranej przez Holebasa. W 71. minucie Mitroglou, po efektownej pięcie Katsouranisa miał przed sobą już tylko golkipera, ale nie zdołał go pokonać. Agresywny pressing Greków w końcówce skutecznie utrudniał Rumunom rozgrywanie piłki. W 90. minucie Theofanis Gekas zdołał wepchnąć piłkę do siatki, ale w zamieszaniu pod bramka znalazł się na pozycji spalonej i gol nie został uznany. W doliczonym czasie gry znany z greckich boisk Costin Lazar zapracował sobie na drugą żółtą kartkę i osłabił swoją drużynę. W ostatnich sekundach Samaras uderzył głową tuż nad poprzeczką. Ostatecznie Grecja wygrał 3:1 i przed rewanżem w Bukareszcie jest bliżej awansu.


GRECJA – RUMUNIA 3:1 (2:1)
1:0 Kostas Mitroglou 14′
1:1 Bogdan Stancu 19′
2:1 Dimitris Salpingidis 21′
3:1 Kostas Mitroglou 66′

ż.k. Dimitris Siovas, Kostas Katsouranis – Alexandru Bourceanu, Răzvan Cociş, Dorin Goian, Costin Lazar, Răzvan Raţ
cz.k. Costin Lazar 90’+1′

Grecja
Orestis Karnezis, Giannis Maniatis (77′ Giorgos Karagounis), Dimitris Siovas, Alexandros Tziolis, Giorgios Samaras, Kostas Mitroglou (87′ Theofanis Gekas), Dimitris Salpingidis, Vasilis Torosidis, Sokratis Papastathopoulos, José Holebas, Kostas Katsouranis (86′ Andreas Samaris)

Rumunia
Bogdan Lobonţ, Alexandru Măţel, Răzvan Raţ, Alexandru Bourceanu (74′ Costin Lazar), Florin Gardoş, Ciprian Marica, Cristian Tănase (86′ Alexandru Maxim), Gabriel Torje (75′ Gheorghe Grozav ), Dorin Goian, Bogdan Stancu, Răzvan Cociş

4 opinie na “eMŚ: Grecja – Rumunia 3:1

Rumuni są za słabi aby grać na Mundialu, dlatego Grecy powinni bez większych trudów obronić w Bukareszcie zaliczkę z pierwszego meczu, zresztą obroną na pewno ładnie zamuruje bramkę Karnezisa i awans jest niemalże pewny. Grunt, że awansowała już Bośnia, teraz niech spokojnie wejdą sobie Grecy. Wygląda na to, iż Portugalia pomimo przeciętnej gry również awansuje, za to najprawdopodobniej zabraknie Francji, która przegrała na Ukrainie 0:2 chociaż raczej nikt u nich nie będzie z tego powodu płakał, bo Francuzi i tak szykują ekipę na Euro 2016, które sami zorganizują i to jest dla nich priorytetem, a na Mundial nawet jeśli by awansowali to i tak po trzech meczach pojadą do domu, więc znając ich mentalność to w ogóle szkoda fatygi.

Nie wiem jak oceniać szanse Islandii, bo u siebie grając przez prawie pół meczu w 10-tkę zremisowali 0:0 z Chorwatami. Na Maksymirze zdecydowanym faworytem będą Bałkańcy, ale Strákarnir okkar mogą bramkowo zremisować, bo rywal ostatnimi czasy nie prezentuje się za dobrze i wówczas będziemy mieli drugiego po Bośni, jeszcze bardziej sensacyjnego debiutanta na Mundialu czego z całego serca im życzę.

A w losowaniu liczę, że po raz kolejny Grecy trafią do jednej grupy ARGENTYNĄ (plus do tego Iran i Burkina Faso). I znowu wygramy 2:0. Tym razem bez Martina Palermo, ale za to z Ezequielem Lavezzim 😀 VAMOS VAMOS ARGENTINA! VAMOS VAMOS A GANAR! QUE ESTA BARRA QUILOMBERA! NO TE DEJA! NO TE DEJA! DE ALENTAR! 😀 ARGENTINA CAMPEÓN DEL MUNDO 2014!

To był najlepszy mecz Greków w tym roku.

Zdecydowanie tak, w końcu zagrali tak jak powinni,zobaczymy jak zagrają w następnym meczu, jeśli tak samo dobrze no to moge spać juz spokojniej 🙂

Dodaj komentarz

P