Panathinaikos – Platanias 1:0

panathinaikosPanathinaikos Ateny pokonał w ostatnim sobotnim meczu 21. kolejki Super League AO Platanias 1:0.

Początek meczu z obu stron dość aktywny, ale bezowocny. W 33. minucie Stefanos Kapino wyczuł sytuację przy akcji gości, wyszedł z bramki i zablokował strzał Davida Torresa praktycznie w sytuacji sam na sam. W 38. minucie do piłki wstrzelonej z lewej strony pola karnego wyszedł Torres i błyskawiczną „główką” próbował zaskoczyć Kapino, ale ten intuicyjnie wybił piłkę z linii bramkowej. W 40. minucie lewym skrzydłem poszedł Viktor Klonaridis, który wstrzelił piłkę pod bramkę, jednak została ona wybita przez golkipera gości, ale do piłki dopadł jeszcze Mehdi Abeid i mocnym uderzeniem trafił do siatki Plataniasu.

PAO rozpoczął drugą odsłonę bardzo agresywnie i zdecydowanie, ale nie przynosiło to oczekiwanego skutku i z czasem gra byłą bardziej wyrównana. W 63. minucie ratujący akcję Kostas Triantafyllopoulos uderzył piłkę z linii kończącej boisko, a ta zmusiła do wielkiego wysiłku bramkarza gości, który zdołał przenieść ją nad poprzeczkę. W 82. minucie gospodarze wyprowadzili akcję z nogi na nogę, którą wykończył Abeid, ale strzelił tuz obok słupka. Chwile później Vlachodimos za niesportowe zachowanie ujrzał drugą żółta kartkę. Minutę później Giorgallidis skrócił pole i wybronił strzał Abeida.


PANATHINAIKOS ATENY – AO PLATANIAS 1:0 (1:0)
1:0 Mehdi Abeid 40′

ż.k. Tasos Lagos, Konstantinos Triantafyllopoulos, Marcus Berg – Kostas Kaznaferis, Panagiotis Vlachodimos, Vasco Faísca, Manolis Siopis
cz.k. Panagiotis Vlachodimos 83′

Panathinaikos
Stefanos Kapino, Konstantinos Triantafyllopoulos, Spyros Risvanis, Tasos Lagos (57′ Emir Bajrami), Nikos Marinakis (68′ Giorgos Koutroubis), Nano, Danijel Pranjić, Mehdi Abeid, Zeca, Viktor Klonaridis (73′ Nikos Karelis), Marcus Berg

Platanias
Antonis Giorgallidis, Vasco Fernandes, Kostas Kaznaferis (78′ Manolis Siopis), Samuel Inkoom, Vasco Faísca, Abdul Aziz Tetteh, Juan Aguilera, Fanouris Goundoulakis (85′ Dimitris Sialmas), Panagiotis Vlachodimos, Aleksandar Katai (72′ Nikola Beljić), David Torres

1 opinia na “Panathinaikos – Platanias 1:0

W pierwszej połowie jeśli miałbym wskazać to bardziej podobała mi się gra gości z Krety. Nawet mieli swoje okazje do strzelenia gola. Napastnik Platanias Torres nieprzypadkowo nosi takie nazwisko bo będąc chyba na 5. nieatakowany przez nikogo trafił prosto w Kapino. Ogólnie defensywa PAO pozwalała na bardzo dużo przyjezdnym, do tego dochodziły prezenty typu fatalne zagranie Pranjica na własnej połowie i w konsekwencji niemałe zagrożenie własnej bramki.
Widać, że jak Vlachodimos złapie rytm meczowy będzie poważnym wzmocnieniem drużyny z Chanii. Na Leoforos chyba wyszedł za bardzo zmotywowany. Formalnie to piłkarz Olympiakosu i w głowie chyba rozgrywał sobie małe derby. Był aktywny, sporo na tym prawym skrzydle biegał ale więcej robienia tylko wiatru niż faktycznej korzyści. Widać jednak, że gra była ułożona z dużym uwzględnieniem jego osoby w taktyce – większość akcji szła właśnie jego flanką. To przemotywowanie dało się we znaki pod koniec meczu gdzie zachował się jak sfrustrowane dziecko, które nie może osiągnąć zamierzonego celu. O ile z przodu starał się mocno, o tyle o defensywie zapominał – jak wtedy gdy nie zaasekurował prawej strony, Klonaridis miał dużo swobody i mógł zagrać piłkę przed bramkę – parę sekund później piłka była w siatce. Tu Vlachodimos na pewno nie pomógł swojej drużynie.
No i trafił się Panathinaikosowi ten gol, nic go nie zwiastowało w moim odczuciu – prędzej obawiałem się, że to goście otworzą wynik meczu. To był chyba pierwszy celny strzał na bramkę w wykonaniu PAO… To co mi się nie podobało to zachowanie Abeida po golu. O włączył mu się „Wilhelm Tell” czy też „Renata Mauer” – ok, niech sobie naciąga cięciwę i strzela gdzie popadnie. Potem jednak całuje herb na koszulce… Jeszcze pół roku temu nie wiedział co to jest Leoforos, a i podejrzewam, że o istnieniu klubu Panathinaikos mógł mieć mgliste pojęcie. Za kolejne pół roku pewnie w Atenach już go nie będzie. Wróci do Newcastle a tamci go znowu wypożyczą – może np. do Marsylii – i co? Tam będzie całował literki OM? Albo jeszcze lepiej – będziemy mieć bliźniaczą historię do S. Leto. Z Liverpoolu przez Olympiakos do Panathinaikosu. Tutaj pewnie do OSFP się nie załapie ale kupi go np. Atromitos od Newcastle. Z takimi gestami lepiej się nie wychylać, raczej można więcej na tym stracić niż zyskać – takie moje zdanie.
No ale od meczu odbiegłem za bardzo – podsumowując nie było to dobre spotkanie PAO. W drugiej połowie koniecznie trzeba odnotować składną akcję ok. 80. minuty gdzie Abeid miał szansę strzelić drugiego gola po b. ładnym podaniu sprzed szesnastki. Gdyby Platanias był skuteczniejszy spokojnie mógł wywieźć z Aten punkt.
Teraz przez Panathinaikosem mecz z Olympiakosem Volos i wcale nie będzie łatwiej moim zdaniem. Goście grają jak z nut na zapleczu SL i będą zmotywowani pokazać się wszystkim w całym kraju. Przed spadkiem trochę dali się we znaki PAO – z czterech ostatnich spotkań Koniczynki aż trzy razy musiały uznać wyższość rywala z Tesalii.

Dodaj komentarz

P