Asteras – Panathinaikos 1:0

asteras_tripolisAsteras Tripolis pokonał w meczu na szczycie 23. kolejki Super League Panathinaikos Ateny 1:0.

PAO w pierwszej odsłonie meczu wyglądał na bardziej zgrany i groźniejszy pod bramką rywala, choć bardzo nieksuteczny. W 12. minucie Viktor Klonaridis uderzył zza pola karnego w krótki róg, piłka jednak o centymetry minęła słupek. W 30. minucie błąd defensywy Asterasu wykorzystał Klonaridis, ale jego próbę technicznego uderzenia z ostrego kąta wybronił Giorgos Bantis. W 34. minucie w polu karnym ładnie zachował się Klonaridis, który zwiódł obrońcę, ale jego strzał odbił golkiper Arkadyjczyków.

W 54. minucie Zeca popełnił fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki, wyłuskał ją Juan Munafo Horta i w polu karnym odegrał ją do Mauricio Carrasco, który nie miał problemu z umieszczeniem futbolówki w bramce. Ten gol wyprowadził gości z ustalonego planu i zaczęli oni grać dość nerwowo, co z każda minuta oddalało ich od punktów w tym meczu, co zresztą stało się faktem..


ASTERAS TRIPOLIS – PANATHINAIKOS ATENY 1:0 (0:0)
1:0 Maurico Carrasco 54′

ż.k. Khalifa Sankare, Giannis Kontoes, Giorgos Bantis – Abdul Jeleel Ajagun, Zeca, Konstantinos Triantafyllopoulos

Asteras
Giorgos Bantis, Braian Lluy, Giannis Kontoe, Khalifa Sankaré, Dorin Goian, Fernando Usero, Guirane N’Daw, Juan Munafo Horta, Jerónimo Barrales (88′ Juanma), Pablo De Blasis (79′ Savvas Tsabouris), Mauricio Carrasco (67′ Giorgos Zisopoulos)

Panathinaikos
Stefanos Kapino, Giorgos Koutroubis, Konstantinos Triantafyllopoulos, Gordon Schildenfeld, Nano, Tasos Lagos (81′ Thanasis Dinas), Mehdi Abeid, Abdul Jeleel Ajagun, Zeca, Marcus Berg, Viktor Klonaridis (75′ Nikos Karelis)

1 opinia na “Asteras – Panathinaikos 1:0

Teraz sobie oglądam skróty ale akurat gola z tego meczu widziałem wczoraj na żywo i do chwili obecnej nie mogę w to uwierzyć. Jak można tak zrobić – mając piłkę na połowie przeciwnika, ok. 40 metra a kilka sekund później wyciągać ją z własnej siatki?! Idiotyczne zachowanie – zaczynając od Nano, przez Kapino kończąc na Zece. Najgorszy jest fakt, że niemal identyczną sytuację mieliśmy kilka dni temu w pucharze z Volos. Tam Chouchoumis podawał też przez całe boisko do własnego bramkarza. Przecież to jest piłkarski kryminał! Jakby trenował ich Pedoulakis (trener sekcji kosza PAO) to w szatni by tam fruwali ci, którzy w ten sposób grają. Powinni więcej pracować na treningach żeby zawodnik z piłką miał 2-3 opcje do grania a nie żeby w przypadku pressingu rozpaczliwie podawał na kilkadziesiąt metrów do własnego bramkarza! Nie można się chować za rywala tylko trzeba wychodzić do grania i szukać piłki. Brakuje w środku pola takiego gracza jak Mendes.

Dodaj komentarz

P