Panathinaikos – Aris 4:1

panathinaikosPanathinaikos Ateny w ostatnim sobotnim meczu 28. kolejki Super League pokonał Arisa Saloniki 4:1.

W 2. minucie centrę z kornera Nano wykończył głową Giorgos Koutroubis, ale piła wyszła nad poprzeczką. Chwilę później Aris wyprowadził kontrę, ale piłkę sprzed nogi Michalisa Maniasas w kluczowym momencie wybił Stefanos Kotsolis. W 10. minucie Zeca dośrodkował piłkę z prawej strony, a Mehdi Abeid z woleja wykończył akcję, ale piłka wpadła w ramiona golkipera. W 24. minucie zza pola karnego strzelił po ziemi w długi róg Viktor Klonaridis, ale piłka prześlizgnęła się obok słupka. W 26. minucie Nano wpadł lewym skrzydłem i odegrał futbolówkę pod bramkę, gdzie dopadł do niej Marcu Berg i błyskawicznym strzałem trafił do bramki. W 34. minucie Charalabos Oikonomopoulos wywalczył dla gości „11”, ale nie potrafił wykorzystać jej Andreas Tatos, którego strzał wybronił Kotsolis. W 40. minucie świetne uderzenie z rzutu wolnego Mladena Petricia wyłapał Sokratis Dioudis. Chwile później Tatos uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, Kotsolis odbił piłkę i ta trafiła do Maniasa, który bez problemu skierował ją do siatki. W doliczonym czasie gry PAO zdołał strzelić gola do szatni. Z prawej strony piłkę zagrał wzdłuż pola karnego Zeca, a do bramki trafił Klonaridis.

Aris rozpoczął drugą część dość bojowo, ale doświadczeni było po stronie gospodarzy, którzy skutecznie je wykorzystywali. W 56. minucie było 3:1. Piłka trafiła w polu karnym do Zeca, Portugalczyk próbował uderzyć na bramkę, ale wyszło mu podanie po koźle, które na bramkę zamienił uderzeniem głową Berg. od tego momentu Panathinaikos miał już zupełną kontrolę nad meczem. W 73. minucie bliski ustrzelenia hat-tricka był Berg, ale golkiper Arisa wybronił jego strzał w sytuacji sam an sam. Minutę później Szwedowi udało się jednak po raz trzeci pokonać Dioudisa. Z prawego skrzydła, praktycznie z linii kończącej boisko piłkę zagrał Abeid, a Berg sprytnym uderzeniem z bliska trafił do siatki. W 76. minucie Dioudis efektownie sparował kolejne uderzenie Berga.


PANATHINAIKOS ATENY – ARIS SALONIKI 4:1 (2:1)
1:0 Marcus Berg 26′
1:1 Michalis Manias 40′
2:1 Viktor Klonaridis 45’+1′
3:1 Marcus Berg 56′
4:1 Marcus Berg 74′

ż.k. Marcus Berg – Antonis Tsiaras, Valentinos Vlachos, Andreas Tatos, Michalis Kyrgias

Panathinaikos
Stefanos Kotsolis, Giorgos Koutroubis, David Mendes da Silva, Nikos Marinakis, Nano, Zeca, Danijel Pranjić (79′ Christos Donis), Mehdi Abeid (82′ Nikos Karelis), Viktor Klonaridis, Mladen Petrić (72′ Abdul Jeleel Ajagun), Marcus Berg

Aris
Sokratis Dioudis, Michalis Kyrgias, Michalis Giannitsis, Andreas Iraklis (63′ Dimitris Sounas), Kristi Vangjeli, Antonis Tsiaras, Erotokritos Damarlis, Valentinos Vlachos (50′ Nikos Kousidis), Charalabos Oikonomopoulos, Andreas Tatos, Michalis Manias

2 opinie na “Panathinaikos – Aris 4:1

napisze krótko bo padam…
w 1. połowie nie podyktowany karny dla PAO za zagranie łokciem z intencją
karny dla Arisa to parodia. Mając przed oczami obie te sytuacje – isntny piłkarski poker 2014. Kartka dla Berga wg mnie ok, dodał od siebie padając na murawę. W 2.połowie jeden z graczy PAO wpadł w pole karne i tutaj za dobrze nie widziałem, powtórki jeszcze też nie – wsztrzymam się od oceniania. Generalnie często była okazja aby pośpiewać o Marinakisie przez te błędy sędziego. Całe szczęście, że nie miało to konsekwencji w postaci straconych punktów. Jak wrócę to może coś jeszcze napisze o meczu.
Aris ekei, ekei – stin β Ethniki!

Dodaj komentarz

P