PAOK – Olympiakos 2:1

paok_2013PAOK Saloniki pokonał w meczu 28. kolejki Super League Olympiakos Pireus 2:1.

Emocje były tematem przewodnim meczu, co chwila dochodziło do pozorowanej „walki jeleni”, ale czysto sportowej walki też nie brakowało. W 11. minucie świetne uderzenie zza pola karnego Ergysa Kace wybronił Roberto. W 18. minucie Nelson Valdez pokonał Panagiotisa Glykosa, ale Paragwajczyk był na pozycji spalonej i gol nie mógł zostać uznany. W 21. minucie Bibras Natcho wykończył strzałem z woleja akcję przeprowadzoną lewym skrzydłem, ale piłka wyszła tuż obok spojenia słupka i poprzeczki. W 29. minucie ładnie uwolnił się pod polem karnym od rywala Stefanos Athanasiadis, ale jego strzał z trudem wybronił Roberto, do piłki ruszył jeszcze Lucas Perez, jednak z bardzo ostrego kąta trafił w zewnętrzną część słupka. W 33. minucie Olympiakos objął prowadzenie, a pięknego gola strzelił zza pola karnego Andreas Samaris. Tuż po nim cała drużyna zadedykowała to trafienie Michaelowi Olaitanowi. Trzy minuty później „Toumba” wybuchł radością, bo miejscowa drużyna doprowadziła do wyrównania. Błąd przy próbie wybicia popełnił Kostas Manolas, co wykorzystał Stefanos Athanasiadis i strzałem po ziemi uszczęśliwił kibiców. W 43. minucie Giorgos Tzavellas uderzył z dystansu, piłka po rykoszecie zmierzała w krótki róg bramki, ale golkiper Olympiakosu zdołał odbić futbolówkę.

W drugiej połowie większą inicjatywę miał PAOK, ale rywale byli bardzo skoncentrowani i nie pozwalali sobie na większe błędy. W 51. minucie Gaetan Bong wpadł w pole karne, gdzie został nastrzelony prze Glykosa, ale piłka wyszła obok bramki PAOK-u. Poziom walki z obu stron był na wysokim poziomie, ale brakowało klasycznych sytuacji pod bramką. W 79. minucie David Fuster przyjął piłkę w polu karnym i strzelił na bramkę, ale Glykos nie miał problemu z zablokowaniem uderzenia Hiszpana. W 84. minucie PAOK strzelił zwycięskiego gola. Giorgos Tzavellas wykorzystał fatalne wybicie Bonga i ładnym strzałem tuż przy słupku pokonał Roberto.


PAOK SALONIKI – OLYMPIAKOS PIREUS 2:1 (1:1)
0:1 Andreas Samaris 33′
1:1 Stefanos Athanasiadis 36′
2:1 Giorgos Tzavellas 84′

ż.k. Stefanos Athanasidis, Ergys Kace, Juan Insaurralde, Giorgos Tzavellas, Lucas Perez – Kostas Manolas, Paulo Machado, Leandro Salino, Hernan Perez

PAOK
Panagiotis Glykos, Giannis Skondras, Juan Insaurralde, Miguel Vítor (83′ Stelios Kitsiou), Giorgos Tzavellas, Costin Lazar (24′ Kostas Katsouranis), Bibras Natcho, Ergys Kace, Lucas Pérez, Dimitris Salpingidis, Stefanos Athanasiadis (81′ Danny Hoesen)

Olympiakos
Roberto, Kostas Manolas, Avraam Papadopoulos, Gaëtan Bong, Leandro Salino, Delvin N’Dinga, Andreas Samaris, Paulo Machado, Ariel Ibagaza (15′ Hernan Perez), David Fuster (81′ Pele), Nelson Valdez (72′ Joel Campbell)

3 opinie na “PAOK – Olympiakos 2:1

Dwie świetne asysty gości dla graczy Dikefalos – ekstra Manolas, jeszcze lepiej Bong. Te szampany to im się już chyba od tego przebywania w chłodniach zamroziły i trzeba będzie najpierw je rozkuć żeby skosztować na mistrzowskiej fecie… Na plus dla gości celebracja gola.

To musi boleć przegrać z rzędu dwa klasyki..

Odprawią Man Utd na ich terenie, będą się oblewać parę dni później szampanem więc będzie ok póki co. Porażka na Toumba na lata nie zostanie ale ta sprzed tygodnia już tak. Tydzień po tym meczu dalej mówi się o tym w zielonej części Aten i przez kolejne lata pokolenia będą wracać do 2. marca 2014.

Dodaj komentarz

P