Debiut Papadopoulosa!

cracoviaGiannis Papadopoulos zadebiutował w poniedziałek w barwach Cracovii.

Grek rozpoczął mecz 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok w podstawowym składzie, a zszedł z murawy w 75. minucie meczu przy oklaskach kibiców, co jednoznacznie pokazało, że był to całkiem udany debiut 25-latka w polskiej lidze. Ostatecznie jego drużyna wygrała 1:0.

3 opinie na “Debiut Papadopoulosa!

Oklaski chyba bardziej na zachęte…

„W swoim pierwszym spotkaniu w Ekstraklasie jednak nie zachwycił. W pierwszej połowie pokazał się tylko raz, kiedy próbował wymusić rzut wolny. Dostał za to żółtą kartkę.”

żródło eurosport.pl

Sam natomiast ze względu na zamknięcie trybuny „D” oraz na zakaz wstępu na mecz z Jagiellonią dla tych, którzy ze Śląskiem zasiadali na „D” nie widziałem na żywo tego debiutu.

Wszystko zależy od tego czego się oczekuje 😉 W Arisie też nie był widoczny, ale dość solidny, wiec jak złapie styl drużyny powinien być przydatny w kolejnych meczach.

Pokaż mi zatem kogoś groźniejszego niż Grek w 1. połowie. Zejdler? Steblecki? Na próżno szukać. To on oddał najlepszy strzał w tej części meczu (po jego przejęciu piłki), groźna wrzutka z prawej strony, drugi niezły strzał prawą nogą (nieczysto piłka mu „siadła”), wywalczył rzut wolny na 18.-19. metrze przed bramką Barana, bardzo mądre przerwanie w zarodku kontry, którą rozpoczynał Quintana. Zobacz też jak był aktywny w poruszaniu się po boisku. Widać było, że próbuje się urywać z drugiej linii od krycia i wbiegać na wolne pole – było to mądre zachowanie taktyczne gdyż obrona Jagi starała się wychodzić wysoko do pressingu więc było też więcej wolnego miejsca za ich plecami i Grek to widział. Problem w tym, że Cracovia swoje akcje buduje cierpliwie i niezwykle rzadko można w ich grze zauważyć tego typu zagrania – na wolne pole, za plecy obrońców stąd nie miał okazji do wykazania się.
Co za bzdura z tym „W pierwszej połowie pokazał się tylko raz” – autor tekstu z eurosportu/onetu śledził chyba relację live na jakiejś stronie bo to w ogóle nie jest zgodne z prawdą! Oczywiście nie było tak całkiem kolorowo i robił błędy ale jego występ podsumować można tylko i wyłącznie na plus!
Ta kontrowersja tuż przed przerwą wg mnie wyglądała tak: Paps mija Ukaha, który wystawia nogę i to Grek stawia nogę tak, by spotkała się z kończyną obrońcy Jagi potem jeszcze za bardzo dodaje od siebie i sędzia słusznie pokazuje mu kartkę. Kontakt więc między zawodnikami był ale 1) to nie Ukah go spowodował 2) Grek zbyt teatralnie się zachował stąd taka a nie inna decyzja arbitra – w moim odczuciu bardzo poprawna.
W drugiej połowie miał też 1-2 akcje, w których pokazał swoje umiejętności ale generalnie nijako po przerwie.

Dodaj komentarz

P