Panthrakikos – Asteras 1:1

superleague-gpPanthrakikos Komotini w 15. kolejce Super League zremisował z Asterasem Tripolis 1:1.

Panthrakikos mimo trudnych warunków do gry już w 8. minucie wyszedł na prowadzenie w tym meczu. Gospodarze rozpoczęli spokojny kontratak i nie naciskani prze rywala wypracowali niemal treningową sytuację. Piłkę z lewego skrzydła zagrał Nicolas Diguiny, a precyzyjnym uderzeniem głową Kostasa Theodoropoulosa pokonał Christos Tzanis. W 31. minucie Asteras wyrównał, a efektownego gola z 25 metrów strzelił Dorin Goian.


PANTHRAKIKOS KOMOTINI – ASTERAS TRIPOLIS 1:1 (1:1)
1:0 Christos Tzanis 8′
1:1 Dorin Goian 31′

ż.k. Alfredo Mejía, Alexandros Paschalakis – Thanasis Panteliadis, Khalifa Sankare, Dimitris Kourbelis, Dorin Goian

Panthrakikos
Giorgos Athanasiadis, Alfredo Mejía, Pape M’Bow, Deniz Baykara, Giannis Potouridis, Thanasis Papageorgiou, Nikos Tsoumanis (81′ Guillermo Perez), Antonis Ladakis, Nicolas Diguiny, José María Cases (88′ Dimitris Chasomeris), Christos Tzanis (67′ Giannis Christou)

Asteras
Kostas Theodoropoulos, Braian Lluy, Khalifa Sankaré, Thanasis Panteliadis, Dorin Goian, Juan Munafo Horta (71′ Giannis Gianniotas), Anastasios Tsokanis (85′ Giorgos Zisopoulos), Dimitris Kourbelis, Pablo Leonel Mazza, Nicolás Fernández (61′ Tasos Bakasetas), Jerónimo Barrales

9 opinie na “Panthrakikos – Asteras 1:1

I Asteras zepsuł mi humor na reszte dnia 🙁

Dlaczego to, jeśli można wiedzieć? Jakiś zakładzik poszedł? 🙂
Obejrzałem mecz – mimo beznadziejnych warunków do gry sytuacji strzeleckich nie brakowało. Nie można powiedzieć, że nic się nie działo. Sankare w 1. połowie powinien wylecieć z boiska za drugi faul (posiadał wcześniej kartkę) i ten mecz mógł potoczyć się inaczej. Panthrakikos podtrzymał serię – u siebie nie przegrali kolejnego meczu w tym sezonie oraz po raz kolejny nie dali się pokonać Asterasowi w Komotini (Asteras nigdy tam nie wygrał).

Jeśli chodzi o typy, to trzeba było iść za radą „Greckiej Piłki” i postawić na Panaitolikos 🙂

Można było,ale kurs na atseras kusił 2.10 xD

A jak juz tak rozmawiamy to jak myślicie, PAO juz wygra ? bo raczej powinni

Kurs dobry i można zaryzykować. Sam się nad tym zastanawiałem, ale wybrałem coś pewniejszego, czyli Panaitolikos 😉

Jeśli piłkarze z Aten mają w głowie mecz z zeszłego sezonu (a wierzę, że tak) to z pewnością podejdą do niego na pełnej mobilizacji. Z drugiej strony Xanthi „łoi” u siebie aż miło… Ostatni mecz na własnym terenie przegrali w marcu. Teraz mają serię 5 meczów ligowych + 1 pucharowy wygranych spotkań na swoim obiekcie. To musi budzić respekt. Ostatnio wpakowali cztery gole liderowi z Salonik, morale w zespole na pewno jest bardzo duże. Ostatni raz PAOK stracił cztery gole ponad rok temu, w Pireusie. To wszystko daje do myślenia i im dłużej człowiek patrzy na te liczby to tym bardziej wynik wydaje się być niewiadomą. Widać jakie są warunki do gry – mało możliwości grania technicznego. Raczej wysoka piłka lub stałe fragmenty gry będą drogą do sukcesu + sporo przypadku. Idealnie w taką taktykę wydaje się wpisywać napastnik AOX – Kapetanos. Prawie 190 cm będzie ogromnym atutem.

Tak jak już w zapowiedzi napisałem, to jest to hit kolejki i mam nadziej, że będzie się działo. Liczę na bramki i emocje, bo obie ekipy są w dobrej formie. Jak dla mnie Kapetanos jest i tak nieco przereklamowany, ale dobry znajomy PAO Cleyton wyraźnie przeżywa drugą młodość i jest groźny pod polem karnym.

Może i jest przereklamowany, ale jak na Xanthi wydaje się akurat. Co do Cleytona – radzi sobie dobrze ale straszy tylko w Tracji. Poza swoim terenem „traci zęby” więc dla PAO lepiej byłoby spotkać się dziś na Leoforos 😉

Dodaj komentarz

P