eLE: Olympiakos ciągle w walce o fazę grupową rozgrywek!

Olympiakos Pireus wygrał w rzutach karnych 4:3 z SK Slovan Bratysława w meczu rewanżowym 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy i awansował do decydującej fazy rozgrywek eliminacyjnych. Po 120 minutach było 2:2.

Olympiakos w kolejnym meczu nie pokazał niczego dobrego. W 54. minucie mistrz Grecji błysnął i wyszedł na prowadzenie, po efektownym uderzeniu zza pola karnego Philipa Zinckernagela. Niestety nie przyniosło to efektywniejszej gry, co zostało skarcone w czwartej minucie doliczonego czasu. Drużyna z Pireusu już witała się z gąską, gdy Ivan Šaponjić strzałem z bliska doprowadził do wyrównania i dogrywki. Jeszcze przed końcem „regulaminowych” 90 minut na drugą żółtą kartkę zapracował sobie Myenty Abena.

W dodatkowych trzydziestu minutach Olympiakos wykorzystał przewagę jednego zawodnika i w 101 minucie strzelił gola autorstwa Aguibou Camary, który wślizgiem wykończył podanie Giorgosa Masourasa. Jednak kolejny raz mistrz Grecji nie potrafił utrzymać przewagi. W 108. minucie Andre Green głową pokonał Tomáša Vaclíka. O wszystkim decydowały rzuty karne, a zimniejszą krew mieli zawodnicy z Pireusu, którzy wygrali 4:3.

W rundzie play-off Ligi Europy rywalem Olympiakosu będzie cypryjski Apollon Limassol.

PEŁNE SPRAWOZDANIE Z MECZU SLOVAN – OLYMPIAKOS

P