Vyntra dogadany z Olympiakosem!

Loukas Vyntra wczesnym popołudniem rozwiązał swój kontrakt z Panathinaikosem Ateny, a kilka godzin później przystał na warunki współpracy z Olympiakosem Pireus.

Mistrz Grecji po odejściu Vasilisa Torosidisa szukał godnego następcy, którym niewątpliwie byłby właśnie Vyntra. Włodarze „Thrylos” tuż po rozstaniu defensora z PAO przystąpili do negocjacji, które błyskawicznie przyniosły oczekiwany przez obie strony efekt. O tym, że Vyntra widział się już wcześniej w barwach Olympiakosu świadczy choćby fakt, że odrzucił propozycję PAOK-u Saloniki. Jeśli nic nieoczekiwanego się nie wydarzy 31-latek w najbliższych godzinach podpisze kontrakt.

Vyntra od 2003 roku był piłkarzem Panathinaikosu, w którego barwach rozegrał ponad 300 oficjalnych meczów.

marketagent

11 opinie na “Vyntra dogadany z Olympiakosem!

Nie oszukujmy się…wśród kibiców PAO będzie miał przerąbane.Już odczuł to kiedyś na swojej skórze Nikopolidis.Druga rzecz to podtekst tego transferu.Vyntra krytykowany i nie chciany w PAO a Thrylos od razu ”po niego”. To troszkę taki celowy ”policzek”dla lokalnego rywala.

To ma być następca Toro? Godny następca? Vyntra jest o kilka poziomów niżej od nowego obrońcy Romy. Nie róbmy tragedii, kilka dobrych lat pograł, coś tam znaczył przez te lata dla PAO ale nie jest jakimś grajkiem nie do zastąpienia. Bardziej „bolało” mnie odejście do Pireusu V. Spanoulisa (koszykarz). Po Vyntrze płakać nie będę.

Vazelos,to nie chodzi o to czy on jest godnym następcą Torosidisa,bo też uważam że nie jest ale o to ,że przy bardzo złych relacjach kibiców PAO i Thrylos takie transfery między tymi klubami są odbierane jako zdrada.Nikopolidis przez dekadę był uwielbiany przez kibiców Panathy,ale jak przeszedł do najgorszego wroga…do dziś słyszy gwizdy.Podobnych przypadków było kilka w historii tych klubów i zawsze dla piłkarza to było bardzo ryzykowne.Był wiele lat w tył taki piłkarz Michalis Konstantinou(może pamiętacie?)i po takim ”przepoczwarzeniu 😉 ”barw wytrzymał bodajże sezon…potem Cypryjczyk wyjechał i praktycznie słuch o nim zaginął a bramki to on umiał strzelać…

Akurat Vyntra tak kochany przez kibiców PAO nigdy nie był..

Otóż to…

Miłość tu nie wiele ma do rzeczy akurat,bo mógł być obojętny dla kibiców jak grał w PAO,ale jak założy koszulkę wrogów…to już im taki obojętny nie będzie.W tych klubach nawet jak podrzędny piłkarz przenosi się do konkurencji to już ma przechlapane i nie musi go wielbić tłum i po nim rozpaczać…nie musi być też ważnym ogniwem zespołu liczy się tylko to że zdradził 😉 A tego tam nie wybaczają.I wcale nie mówię że to popieram.A co do tego że kibice Vyntry nie kochali to nie przesadzajcie panowie bo między 2003-2006 zwłaszcza był on dość kochany i kibice PAO uważali go za wielki talent i wróżyli pewną grę w kadrze.Mieli rację.Tak też się stało.

„..bo między 2003-2006 zwłaszcza był on dość kochany i kibice PAO uważali go za wielki talent i wróżyli pewną grę w kadrze.Mieli rację” – ale to już tak odległe czasy, że Ci kibice to już dawno na emeryturze i zapewne z alzheimerem 🙂

Leszku,może i odległe ale po tylu latach gry w tej drużynie i wielu dobrych meczach zasłużył sobie na szacunek i magiczne ”dziękujemy”,więc takie ”darcie łacha”jak obrazek Vazelosa albo ostatnie nagonki na Vyntrę mi się nie podobają i nigdy ich nie popieram.Jeśli byłby to piłkarz który nic klubowi nie dał i hańbił się postawą na boisku to jeszcze bym zrozumiał (to tak jak odejdzie Kuqi z mojego Atromitosu nikt nie zapłacze i pozdrowią go środkowym palcem)jednak Lucas hańby nie przyniósł przez te 10 lat,więc ”szacun” .Ja też ubolewam ,że z Atromitosu odszedł Itandje ale przez te lata dał z siebie dużo i jeśli tak zadecydował…Pozostaje mu podziękować i życzyć sukcesów w sportowej karierze a nie stosować wobec niego ”zamordyzm”. Myślę że kibice mojej drużyny za 20 lat na emeryturze nie będą zasłaniać się Alzheimerem gdy padnie nazwisko np Itandje…A co do Vyntry(nie żebym był jego fanem)to zobaczycie ,że odetchnie i odbuduje się w Thrylos bo talentu mu nie brakuje i ambicji też…

http://scr.hu/0ehj/4drou heh 🙂

W wywiadzie Warzycha powiedział że bez wahania wziął by wodze na PAO jeśli został by oto poproszony ale dodał też ze nie widzi natychmiastowych zmian. Powiedział też ze woli trenować jakiś klub w Grecji bądź na Cyprze niż w Pl

Też nie jestem za takim traktowaniem nikogo. Wydaje mi się, że akurat Vyntra nie był przywiązany mentalnie do Panathinaikosu mimo tych 10 lat, dlatego kibice tak, a nie inaczej reagują. Jak wiadomo podstawa każdego klubu są kibice, bowiem zawodnicy się zmieniają, prezesi przychodzą odchodzą, a kibice są ciągle ci sami i na co dzień widzą piłkarzy swojej drużyny, więc wiedzą za co kogo mają lubić i szanować. Vyntra swoim wyborem nowej przystani na pewno nie polepszył sytuacji, a może nawet dlatego ją tak bardzo pogorszył..

Dodaj komentarz

P