Skoda – Atromitos 0:0

super leagueSkoda Xanthi bezbramkowo zremisowała z Atromitosem Peristeri w pierwszym niezielnym meczu 27. kolejki Super League.

W pierwszej połowie meczu mimo całkiem dobrego tempa rozgrywania piłki nie było żadnej klarownej okazji, a jeśli już blisko było ciekawej sytuacji sędzia odgwizdywał pozycję spaloną.

W 57. minucie pierwszy raz w tym meczu kibice poczuli emocje. Z prawej strony piłkę zagrał przed bramkę Vangelis Mantzios, przyjął ją Stefano Napoleoni, którego pierwsze uderzenie przyblokował defensor Skody, a dobitka Włocha, mimo dobrej pozycji była bardzo niecelna. W 59. minucie ładny strzał zza pola karnego Marcelinho wybronił, choć bardzo niepewnie Velimir Radman. W 77. minucie świetne uderzenie z rzutu wolnego Chumbinho z wielkim trudem wybronił Juri Lodigin. Chwilę później do piłki wstrzelonej z kornera przez Luiza Eduardo Brito wyszedł Sokratis Fytanidis, ale piłkę po jego główce pewnie chwycił golkiper gospodarzy. W 80. minucie cudowne uderzenie z „wolnego” Serge Die efektownie wybronił Radman.


[match id=2073]

ż.k. Sokratis Fytanidis

Skoda
Juri Lodigin, Paito, Karim Soltani (86′ Antonis Ranos), Marcelinho, Petros Mantalos (68′ Dani), Konstantinos Fliskas, Dimitris Komesidis, Spyros Vallas, Dimitrios Goutas, Serge Dié, Benjamin Onwuachi (60′ Vangelis Platellas)

Atromitos
Velimir Radman, Giannis Skondras, Kostas Giannoulis, Chigozie Udoji (65′ Elini Dimoutsos), Sokratis Fytanidis, Luiz Eduardo Brito (90’+2′ Pitu Garcia), Walter Iglesias, Nikolaos Lazaridis, Vangelis Mantzios, Chumbinho (83′ Thanasis Karagounis), Stefano Napoleoni

marketagent

1 opinia na “Skoda – Atromitos 0:0

Kilka dni temu Prezes Spanos udzielił reprymendy piłkarzom i dał do zrozumienia że oczekuje poprawy wyników.Niestety dziś kolejny ”uciułany”a nie wywalczony punkt.Gra słaba,trener nie ma pomysłu na drużynę.Myślę ,że po sezonie potrzebne jest przewietrzenie drużyny i Spanos powinien też pomyśleć o nowym trenerze,bo inaczej z marazmu nie wyjdziemy.Karamanos jak wyzdrowieje powinien grać w przodzie z Mantziosem.Dać mu w końcu kilka meczów szansy! To co grał Napoleoni to dramat..Facet ma jedną nogę…jego popisowe strzały z lewej ”wybiły”połowę gołębi nad stadionem,a to co zrobił w 57 minucie…Tasos Karamanos wbiłby to nosem.Stefano dostał swoją szansę w dwóch meczach,ale jej nie wykorzystał.Może być tylko dobrym rezerwowym na 20 minut.

Dodaj komentarz

P