Aleksandrowicz: Chcę przeżyć wielkie chwile z AEL

Patryk Aleksandrowicz – polski skrzydłowy grający także jako napastnik,który jako jeden z nielicznych obecnie Polaków występuje na boiskach Hellady reprezentując drugoligowy AE Larisa 1964.

Urodzony 5 czerwca 1983 roku swoją piłkarską przygodę rozpoczynał w małym klubie niedaleko rodzinnego Zgorzelca. W poważniejszej piłce na boiskach polskich pojawił się w zespole „czarnych koszul”. W warszawskiej Polonii w sezonach 2002/03 (wiosna) i 2003/04 rozegrał trzy mecze. Wiosną 2004 roku piłkarz zdecydował się na wyjazd do Grecji gdzie rozpoczął swoją karierę w malutkim ateńskim Marko Markopoulo, aby następnie trafić do Gianneny, AO Kavala, Thrasyvoulos ponownie AOK i Doxy. Po przygodzie w Drama nasz piłkarz zdecydował się wrócić do kraju, gdzie jesienią 2011/12 reprezentował Wigry Suwałki. Była to jednak krótka przygoda i już po pół sezonu Aleksandrowicz powrócił do Grecji gdzie wiosną 2011/12 reprezentował Iraklis Psachnon (20 meczów i dwa gole) oraz Ethnikos Gazorou (Serres), w którego barwach wystąpił 12 razy strzelając trzy gole. Nieoczekiwanie w styczniu Patryk przenosi się do AE Larisa 1964 i tak oto mająca być krótką przygoda z grecką piłką, trwa już przeszło osiem lat.

Bez wątpienia Aleksandrowicz to swoisty fenomen, gdyż jako piłkarz w Polsce jest raczej mało znany, natomiast w Grecji ma „wyrobione” nazwisko i nie jest piłkarzem anonimowym. W rodzinnym kraju dość często można spotkać się z opinią, iż to taki piłkarski obieżyświat, że często zmienia kluby lub zarzuty, iż chociażby jego powrót do Wigier nie był zbyt udany.. Jednak występy w Grecji dowodzą, że Aleksandrowicz grać potrafi i z dobrym skutkiem pokazuje się na greckich boiskach, a chyba wszyscy zgadzają się, że liga grecka od polskiej jest mocniejsza, więc to dowodzi, że nasz rodak lepiej radzi sobie w „profesionalniejszych” ligach i talent oraz umiejętności posiada.

Obecnie Aleksandrowicz występuje w dobrze znanej w Polsce, choć obecnie tylko drugoligowym AEL. Klub ze stolicy Tesalii i najbardziej upalnego miejsca w Helladzie jest w naszym kraju dobrze znany. Pracowali tu polscy trenerzy jak np. Jacek Gmoch, występowali polscy piłkarze tacy jak chociażby Kazimierz Kmiecik czy do niedawna Maciej Żurawski.

W momencie pisania tych słów Patryk Aleksandrowicz wystąpił w barwach swojego klubu 9 razy i zdobył dwa gole. Kilka dni temu ukazał się wywiad jakiego Aleksandrowicz udzielił Giorgiosowi Mitsioulisasowi z „athleticlarissa„.

W rozmowie z dziennikarzem Patryk odniósł się do wielu refleksji dotyczących obecnej sytuacji drużyny oraz swojej piłkarskiej kariery. „Chcę przeżyć wielkie chwile z AEL” to nagłówek który daje jasny obraz, iż polski piłkarz chce pozostać w drużynie (jego kontrakt kończy się 31 czerwca tego roku) A oto kilka ciekawszych wątków z obszernego wywiadu:

Jak oceniasz poziom i sytuację w polskiej piłce?
W ostatnim czasie wiele się dzieje. Pobudowano stadiony i pojawili się ciekawi gracze, którym oferuje się konkurencyjne zarobki. W Polsce nie jest tak, że od początku wiadomo kto będzie walczył o mistrzostwo tak jak w Grecji Olympiakos. Tam każdy zespół może walczyć o tytuł i zaskoczyć.

A jak oceniasz poziom piłki w Grecji?
Ze względu na skutki kryzysu i brak pieniędzy poziom nieco się obniżył, jednak powoli wszystko się poprawi. Kiedy odchodziłem z Ethnikos Gazorou myślałem o powrocie do Polski, co nie byłoby dla mnie łatwe po ośmiu latach spędzonych tutaj, ale moją osobą zainteresował się pan Kavakos i dlaczego miałbym nie zgodzić się grać dla tak wielkiej drużyny, na tak wspaniałym stadionie i dla takiej takiej publiczności.”

Jaka jest różnica między grecką i polską piłką?
Jest różnica w systemie pracy, ale głównie są duże różnice w mentalności.

Jakie są Twoje wrażenia z dotychczasowego pobytu w AEL?
Jestem tu bardzo szczęśliwy i czuję się bardzo dobrze. Uważam, że bardzo ładny stadion zasługuje na to aby być w Super League i nie wyobrażam sobie, aby w kolejnym roku były tu mecze drugiej ligi. To obecnie najładniejszy stadion w drugiej lidze.

Chciałbyś zostać na dłużej, na kolejne lata w zespole?
W tej chwili koncentruję się na grze i myślę o tym, aby zespół awansował do GSL, a co dalej? Zobaczymy co się wydarzy.

Jakie relacje masz z kolegami z drużyny i trenerem?
Bardzo dobre. Trener Kavakos to profesjonalista i jest bardzo dobry w tym co robi.

A jakie masz wrażenia z pobytu w Larisie? Jak podoba Ci się miasto?
Szczerze mówiąc nie mogę powiedzieć za wiele. Brak czasu. Może dwa, trzy razy poszedłem do centrum na kawę, ale kiedy skończy się sezon z pewnością wybiorę się pozwiedzać miasto.

W którym greckim zespole czułeś się najlepiej?
W AEL jestem krótko, więc nie ocenię. Z innych najlepiej czułem się w Kavali.

A z kim masz najlepszy kontakt w drużynie?
Z Seremetem, bo graliśmy razem w Doxa Drama, a także z Zequinią, Poncem, czasem chodzę na kawę z Giotisem i Raptakisem.

Naszemu skrzydłowemu pozostaje życzyć sukcesu w nowej drużynie i oby swoją świetną grą wypracował sobie miejsce w składzie i wraz z drużyną przeżywał dobre chwile. Kolonia polskich graczy jest dość uboga obecnie w Grecji więc trzymamy kciuki, aby Ci którzy tam są nie przynieśli wstydu i pozostawili po sobie dobre wspomnienia.

4 opinie na “Aleksandrowicz: Chcę przeżyć wielkie chwile z AEL

Ciekawy artykuł tylko gdybym mógł prosić następnym razem o źródło – będę wdzięczny. Dobra robota fentagin.

Dzięki Vazelos 🙂 Ja czekam na Twój artykuł z ostatniego pobytu w Grecji.Co do podawania źródła to zostawiam w gestii redaktora Leszka 😉

źródło wypowiedzi Aleksandrowicza to „athleticlarissa” (jest już w tekście), a reszta to już fentagin 😉

Napiszę coś ale najpierw muszę ogarnąć sprawy w firmie – niestety sporo tego w ostatnich dniach… Być może wyrobię się przed końcem playoff 🙂

Dodaj komentarz

P