Olympiakos – Panionios 2:0

olympiakos_pireusOlympiakos Pireus pokonał Panioniso GSS 2:0 w meczu 23. kolejki Super League.

Od początku meczu na murawie istniała tylko jedna drużyna. Gospodarze raz za razem zagrażali bramce Panioniosu, ale w pierwszej odsłonie strzelili tylko dwa gole. W 11. minucie Andreas Samaris fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego trafił w okienko bramki, dając gospodarzom bramkę przewagi. W 18. minucie do piłki zagranej z prawej strony przez Joela Campbella wyszedł na drugim słupku Marko Šćepović i głową powiększył przewagę Olympiakosu do dwóch goli.

W drugiej odsłonie gospodarze takiej zdecydowanej przewagi już nie mieli. W 53. minucie Christos Aravidis uderzył w okienko bramki z ostrego kąta, ale Roberto zdołał wynieść piłkę nieco wyżej. W 61. minucie Manolis Zacharakis uderzył z dystansu po ziemi, ale Roberto pewnie przyblokował piłkę. W 66. minucie Javier Saviola ładnie przyjął piłkę w polu karnym i uderzył po ziemi, ale Nikos Papadopoulos zablokował futbolówkę. W 72. minucie Aravidis po błędzie obrony miał przed sobą tylko golkipera, ale z bliska nie potrafił go pokonać. W 79. minucie na bramkę Olympiakosu uderzył z woleja Pavlos Mitropoulos, piłka uderzyła w poprzeczkę. Chwilę po rozpoczęciu 80 minuty meczu Papdopoulos wybronił dwa groźne strzały – Hernána Péreza i Pele.


OLYMPIAKOS PIREUS – PANIONIOS GSS 2:0 (2:0)
1:0 Andreas Samaris 11′
2:0 Marko Šćepović 18′

ż.k. Joel Campbell – Kostas Panagiotoudis, Xenofon Panos

Olympiakos
Roberto, Jose Holebas, Delvin N’Dinga, Avraam Papadopoulos, Leandro Salino, Andreas Samaris (69′ Pele), Joel Campbell, Ivan Marcano, Marko Šćepović (59′ Alejandro Dominguez), Javier Saviola, Michael Olaitan (52′ Hernán Pérez)

Panionios
Nikos Papadopoulos, Tasos Avlonitis, Vasilis Bouza (76′ Kostas Stavrothanasopoulos), Efthimios Kouloucheris, Xenofon Panos, Manolis Zacharakis, Kostas Panagiotoudis, Andreas Lasnik (46′ Dimitris Kolovos), Christos Aravidis, Pavlos Mitropoulos, Apostolos Giannou (63′ Markos Dounis)

4 opinie na “Olympiakos – Panionios 2:0

Bezczelni są gospodarze… Jak inaczej można nazwać ich zachowanie po golach?
Samaris strzela pięknego gola z wolnego a Scepovic notuje pierwsze trafienie w sezonie – radość strzelców jak i pozostałej części zespołu wygląda jakby grali z reprezentacją szkoły ponadgimnazjalnej… Ja rozumiem wszystko, że bilans mają imponujący, że wygrywają z każdym – można nie cieszyć się po golach z dobitki na pustą albo w sytuacji 2 na 1, takiej bez szans dla bramkarza – ale jak się strzela z wolnego i 1. gola w sezonie a radość jest taka jak po otworzeniu prezentu gwiazdkowego i znalezieniu tam kolejnej pary skarpet to nie jest w porządku. Piłka powinna dawać radość, solą gry są gole i kiedy piłkarz się po nich nie cieszy to jest to dziwne.

A i szkoda bardzo, że nie pokarał ich Mitropoulos – tym strzałem zza pola karnego pod koniec meczu – gdyby to wpadło to on pokazałby całemu Karaiskakis jak wygląda radość po golu.

Reakcji Samarisa się nie dziwię, bo przecież przez cztery sezony grał w Panioniosie.. Korbos jak strzelił gola Levadiakosowi na początku sezonu to też nie okazywał hucznej radości z tego powodu.

To są wyjątki, które dopuszczam. Jak Samaris nie chciał zrobić krzywdy PGSS to mógł oddać wolnemu innemu piłkarzowi 😉

Dodaj komentarz

P